Avril Lavigne prezentuje album “Head Above Water”

Po sześciu latach przerwy, Avril Lavigne wróciła z nową płytą “Head Above Water”.

Album ma być najszczerszym i najbardziej osobistym dziełem, jakie do tej pory wyszło spod skrzydeł artystki. Jest inspirowany chorobą, z którą gwiazda zmaga się od 2014 roku. To właśnie borelioza spowodowała jej zniknięcie z życia publicznego.

„Pewnej nocy myślałam, że umieram i to zaakceptowałam. Moja mama leżała ze mną w łóżku i trzymała mnie za rękę. Czułam się, jakbym tonęła. Prosiłam Boga, by pomógł mi utrzymać głowę nad powierzchnią wody” – opowiada Avril. To właśnie stąd wziął się tytuł płyty i pierwszego singla, który ją promował.

Lavigne zaczęła swoją karierę w wieku 17 lat i w swoich utworach wielokrotnie podkreślała, że nie chce dorastać, jednak przyznaje, że choroba pomogła jej zrozumieć wiele rzeczy, czuje się teraz silniejsza i o wiele bardziej dojrzała. Avril zrezygnowała z krzykliwych strojów i mocnego makijażu, odkrywając się całkowicie przed fanami – na okładce pozuje tylko z gitarą.

Krążek zawiera 12 utworów, a do tej pory mogliśmy usłyszeć trzy z nich – wspomniane wcześniej “Head Above Water”, “Tell Me It’s Over” oraz “Dumb Blonde” nagrane we współpracy z Nicki Minaj. Dotychczas w swoim dorobku Avril ma 5 innych albumów: “Let Go”, “Under My Skin”, “The Best Damn Thing”, “Goodbye Lullaby” i “Avril Lavigne”. Czy najnowszy jest godnym następcą poprzednich? Oceńcie sami!

Web Cams Sex
Udostępnij na Google Plus