30 najlepszych albumów 2018 roku

Wybraliśmy już 30 najlepszych utworów i 30 najlepszych teledysków,  a teraz wspólnymi siłami postanowiliśmy wybrać dla Was najlepsze (według nas) albumy 2018 roku. Nie było to łatwe zadanie! W naszym rankingu znalazły się płyty wydane w okresie 1 grudnia 2017 – 30 listopada 2018. Tak oto powstał nasz subiektywny ranking. 

A Wy, macie swoje ulubione albumy z kończącego się już 2018 roku?

30. twenty one pilots – Trench

Tegoroczny album twenty one pilots nie jest moim ulubionym, lecz z pewnością zasługuje na miano jednego z najlepszych w tym roku. Idealnie dopracowany i od początku do końca opowiadający stworzoną historię przez ten duet krążek nie znalazł się na tej liście bez powodu. / Marcin

29. Cher – Dancing Queen

Album z coverami to dla gwiazd estrady posunięcie ryzykowne, jednak czasem jak widać warto się przełamać. Choć dla wielu fanów popu Cher i ABBA mogły wydawać się dwoma zupełnie różnymi biegunami, to na wydawnictwie “Dancing Queen” piosenkarka udowadnia, że wciąż potrafi pozytywnie zaskakiwać. Są hity, jest niepowtarzalny wokal i co najważniejsze jest sukces, na który ta płyta zdecydowanie zasługuje. / Przemek

28. Cardi B – Invasion Of Privacy

Niezwykły debiut Cardi B umieszcza ją bez wątpienia pośród jednych z najciekawszych raperów naszych czasów. „Invasion of Privacy” jest multikolorowy – bezczelny, wrażliwy, pełen utworów idealnie odpowiadających osobowości Cardi B. „Be Careful” i „I Like It” to perełki tego krążka. / Sebastian

27. Saszan – Hologram


Nowa, dojrzała propozycja artystki, utrzymana w klimacie przyjemnego, elektronicznego popu to coś, czego ostatnio brakowało na polskim rynku. “Hologram” to godny i przemyślany powrót wokalistki do muzycznego świata po czteroletniej przerwie od debiutu “RSP”. Warto też wspomnieć, że Saszan napisała wszystkie piosenki na ten krążek. Brawo! / Kamila

26. Tom Odell – Jubilee Road

Trzeci album to dzieło najbardziej intymne i osobiste w karierze młodego artysty. Słuchając go doświadczamy pięknych opowieści inspirowanych życiem Toma w klimatycznym i deszczowym Londynie. To niezwykła podróż po jego rozterkach i przemyśleniach, a także popis jego umiejętności wokalnych i producenckich. / Maciej

25.  MØ – Forever Neverland

MØ kazała nam sporo czekać na jej kolejny album, ale… było warto. Wokalistka zaserwowała wszystko, co w niej kochamy, nie zapominając nawet o współpracy z Diplo, który przyczynił się do jej popularności. Musicie sięgnąć po ten album! / Artur

24. Anne-Marie – Speak Your Mind

Anne-Marie od kilku lat prezentowała kolejne barwy i brzmienia swojej popowej duszy. Krążek “Speak Your Mind” idealnie podsumowuje jej dotychczasowy dorobek, a do tego brzmi świetnie!  / Marcin

23. Lanberry – miXtura

Lanberry udowodniła tym albumem, że jest jedną z najciekawszych popowych artystek w Polsce. Niestety, w tym samym momencie pozostaje jedną z najbardziej niedocenionych – miejmy nadzieję, że „miXtura” zmieni ten obraz rzeczy i artystka zyska należną jej pozycję! / Mikołaj

22. Troye Sivan  – Bloom

Debiutancki album „Blue Neighbourhood” z 2015 roku ustawił poprzeczkę niezwykle wysoko. Troye miał więc niezwykle trudne zadanie, któremu jednak bez problemu sprostał. „Bloom” wciąga od pierwszych dźwięków, sprawiając, że trudno się od niego oderwać. / Dawid

21. Years & Years – Palo Santo

Najnowszy album brytyjskiej grupy Years & Years to twórczy krok naprzód, a jednocześnie wszystko to za co chłopaków pokochaliśmy. Polecam “Palo Santo” każdemu miłośnikowi muzyki pop! / Marcin

20. Lady Gaga, Bradley Cooper – A Stars Is Born (Soundtrack)

Film “Narodziny Gwiazdy” pokochał cały świat, nie tylko za świetną grę aktorską, ale także za wspaniałą ścieżkę dźwiękową! Płyta jest przepełniona chwytającymi za serce, ociekającymi szczerością utworami. Znajdziecie tam między innymi “Shallow”, “I’ll Never Love Again” czy “Always Remember Us This Way”. Sprawdźcie koniecznie! / Kamila

19. Poppy – Am I A Girl?

Rok 2018 był dla Poppy jednym z najbardziej przełomowych momentów w jej dotychczasowej karierze muzycznej. Zeszłoroczny debiut co prawda przekonał do siebie niektórych krytyków, jednak to właśnie na “Am I A Girl?” rozwija ona w pełni skrzydła i sprawnie flirtuje z elektroniką, nowoczesnym popem, a nawet muzyką nu metal. Dodatkowo do współpracy zaprosiła takich gości jak Diplo czy Grimes, których udział jest klejnotem koronnym drugiego dzieła wokalistki. / Przemek

18. Christina Aguilera – Liberation

Warto było czekać na tak dobry album od Christiny Aguilery aż 6 lat. Nie ma tu hitów, ale poznajemy Christinę z zupełnie innej strony na takich utworach jak „Like I Do” czy „Pipe”. Kolejna rewelacyjna reinwencja Aguilery. / Sebastian

17. Kali Uchis – Isolation

Ten album to spore zaskoczenie i czarny koń 2018 roku. “Isolation” jest z pewnością jednym z najciekawszych debiutów ostatnich lat. Kali Uchis bardzo pewnie wkracza do muzycznego świata i swoją muzyką oraz teledyskami udowadnia, że jest perfekcjonistką i wszystko, co tworzy jest przemyślane od początku do końca. / Artur

16. Charli XCX – POP 2

Niekonwencjonalne podejście do muzyki, nietuzinkowe podkłady oraz nieprzewidywalne kolaboracje. Wszystko to znajdziecie na najnowszym mixtapie wokalistki Charli XCX. Krążek “Pop 2” to futurystyczne spojrzenie na muzykę pop w XXI wieku. / Marcin

15. Miguel – War & Leisure

Ten krążek powinien znaleźć się w naszym zestawieniu już rok temu, niestety reguły naszego rankingu są nieubłagane i albumy wydane 1 grudnia wchodzą dopiero do listy w przyszłym roku. Mimo, iż przeleżał on rok, to nie zestarzał się ani jeden dzień. Miguel nie miał jeszcze słabego albumu i jego krążki to czysta przyjemność dla ucha. Oby tak dalej! / Artur

14. Panic! At The Disco – Pray For A Wicked

To szósty album w karierze formacji, której jedynym stałym członkiem pozostaje fenomenalny Brendon Urie. Krążek jest pełen energii, chwytliwych melodii i brzmi jak soundtrack do jakiejś wielkiej produkcji filmowej. Charyzma wokalisty gra tutaj główne skrzypce, a cały album brzmi świetnie i z rozmachem! Sprawdźcie sami! / Maciej

13. Dawid Podsiadło – Małomiasteczkowy

O tym krążku już przed premierą mówiło się, że będzie hitem. I tak też się stało. Niezwykle ciekawa kampania promująca wydawnictwo, doskonale przyjęte single – to wszystko sprawiło, że w kilka tygodni po premierze „Małomiasteczkowy” pokrył się potrójną platyną, zdobywając – słusznie – uznanie krytyków i fanów. / Dawid

12. Janelle Monáe – Dirty Computer

Muzyczna wizjonerka skręciła lekko ze swojej drogi i nagrała najbardziej popowy album w swojej karierze. Dzięki „Dirty Computer” każdy hejter popu stwierdzi, że ten gatunek może być fajny, ciekawy i kolorowy. / Sebastian

11. The Greatest Showman Soundtrack

„The Greatest Showman” to naprawdę dobry film, którego największym atutem jest doskonała ścieżka dźwiękowa. Utwory nie tylko natychmiast wpadają w ucho, ale też raczą nas dobrą warstwą liryczną. Czuć tutaj mnóstwo serca i pasji. / Mikołaj

10. Reni Jusis – Ćma

Wielu zastanawiało się czym zaskoczy nas Reni Jusis po genialnym “BANG!”. Okazało się, że wokalistka postanowiła złożyć hołd genialnej “Transmisji” i wyszło jej to rewelacyjnie. Bardzo taneczna płyta, która zaskakuje lekkością i tym, co kochamy w Reni – nikt inny nie potrafi tak łatwo opowiadać o miłości jak ona. / Artur

9. Robyn – Honey

Długo wyczekiwany krążek Robyn miał premierę w 2018 i po raz kolejny artystka udowadnia, że jak nikt jest w stanie połączyć muzykę popową z najgłębszymi emocjami. „Honey” to dojrzała wersja „Body Talk”, na którą wszyscy czekali. / Sebastian

8. Nao – Saturn

Nao zwróciła na siebie uwagę genialnym debiutanckim albumem wydanym dwa lata temu i wielu zastanawiało się, czy sprosta oczekiwaniom przy drugim krążku. Sprostała! Nao utrzymuje swój charakterystyczny styl i serwuje nam album wręcz idealny, który pozwoli na oderwanie się od codzienności. Zasłużone miejsce wśród najlepszych krążków tego roku! / Artur

7. Jon Bellion – Glory Sound Prep

Po doskonale przyjętym debiucie Jon Bellion kolejny raz zaskakuje nas solidnym materiałem na najwyższym poziomie. Na “Glory Sound Prep” jak zawsze nie można narzekać na brak różnorodności, a przy tym całość doskonale wybrzmiewa od początku do końca. Kreatywne podejście do tematu to w końcu w popie coraz częściej absolutna podstawa, a Jon Bellion konsekwentnie unika utartych schematów, co bardzo dobrze rokuje na przyszłość. / Przemek

6. Lily Allen – No Shame

Najnowszy krążek Lily Allen nie przypadnie do gustu każdemu, próżno też szukać na nim hitowych radiowych kompozycji. Album “No Shame” jednak tutaj za szczerość i prawdziwość artystki, a kompozycje na krążku do bólu ukazują, iż życie gwiazdy nie jest takie kolorowe jak nam się wydaje. / Marcin

5. Koda Kumi – DNA

Japoński pop, choć wciąż stosunkowo daleki od muzycznego mainstreamu, również miał w 2018 roku swoje mocne momenty. Jednym z nich jest najnowszy album Kody Kumi, artystki z wieloletnim stażem w branży, która mimo kilkunastu płyt na koncie wciąż pokazuje nowicjuszkom jak się robi solidny pop. Mamy w związku z tym coś do potupania nogą, coś ostrzejszego, a i na kilka ballad również znalazło się miejsce. Nie słyszeliście? Spróbujcie – w końcu zawsze to nowe doświadczenie. / Przemek

4. Benjamin Ingrosso – Identification

Debiut Benjamina Ingrosso to prawdopodobnie jedno z największych zaskoczeń 2018 roku. Niepozorny chłopak z Eurowizji nagrał album na tyle solidny i nietuzinkowy, że słucha się go z nieukrywaną przyjemnością od początku do samego końca. “Dance You Off” to jedynie przystawka do dużo lepszych kompozycji, których na “Identification” zdecydowanie nie brakuje. Z naszej strony duży plus! / Przemek

3. Nosowska – BASTA

Katarzyna Nosowska to klasa sama w sobie i doskonale daje sobie radę zarówno z zespołem Hey, jak i solo. “BASTA” to dzieło niezwykle osobiste, którego sukces leży właśnie w przekazaniu fanom jej perspektywy świata – czasem trudnego do ogarnięcia, ale takie właśnie jest życie. Doskonała produkcja i mówione kwestie również świetnie pasują do jej artystycznej wizji. A ja żem jej powiedział… świetną płytę nagrałaś. I tak trzymaj. / Przemek

2. Kids See Ghosts – Kids See Ghosts

Połączenie Kanyego Westa i Kida Cudiego? Brzmi jak muzyczna wybuchowa mieszanka. Ku zaskoczeniu jest melancholijnie, miejscami mocno psychodelicznie. To jeden z najlepszych muzycznych eksperymentów 2018. / Sebastian

1. Hayley Kiyoko – Expectations

Album Hayley to prawdziwe objawienie popu. Ta debiutantka zmiażdżyła konkurencję w tym roku i wydała perfekcyjny album, który zaskakuje dojrzałością i jest przemyślany od początku do końca. Większość kawałków to materiały na single. Oby promocja tego albumu trwała jak najdłużej. Jeżeli jeszcze nie słyszeliście tego krążka, to na co jeszcze czekacie? / Artur

Web Cams Sex
Artur

Artur

Jestem do szaleństwa zakochany w muzyce, a pasją lubię dzielić się z innymi. Zafascynowany teledyskami, koncertami i twórczością Davida Bowiego.

Udostępnij na Google Plus