“Barbie Dreams” robi zamieszanie w sieci!

Nicki Minaj na swoim nowym albumie nie oszczędza nikogo!

W zeszłym tygodniu swoją premierę miał album “Queen”, na którym znajduje się między innymi piosenka “Barbie Dreams”. Pojawiło się w niej kilka niemiłych słów na temat jej znajomych z branży.

“Musiałam zrezygnować z DJ-a Khaleda, nie rozmawiamy / Żaden gruby czarnuch nie będzie mi mówił czego on nie będzie jadł.” – tak raperka skomentowała sprawy łóżkowe DJ-a i jego żony.

“Kiedyś pieprzyłam się z Young Thug, dziś nie mogę o tym myśleć / Złapałam go w swojej garderobie kradnącego sukienki i inny shit.”

“Próbowałam pieprzyć 50-Centa przez potężną godzinę, ale jedyne co czarnuch chciał robić, to mówienie o ‘Power’ przez długie godziny”“Power” to serial, w którym gra 50.

Zrobiło się gorąco, jednak Nicki podczas audycji #QueenRadio w Beats 1 zapewniła, że nie jest to poważny diss.

“Wiecie, że ‘Barbie Dreams’ to nie diss, prawda? To tylko zabawny shit… Powiedziałam różne rzeczy o ludziach, z których wiem, że mogę żartować.”

Czy na pewno? Oceńcie sami. Piosenkę możecie posłuchać poniżej 😉

Udostępnij na Google Plus