Tak ekscytującego tygodnia w muzyce dawno nie było!

Wydaje się, że ostatnio w muzycznym świecie nic nie było nas w stanie jakoś szczególnie zaskoczyć. Ten tydzień zmienił jednak wszystko! Już dawno nie było tygodnia, którym tak ekscytowałby fanów muzyki na całym świecie. Dlaczego? Spróbujemy Wam to wyjaśnić.

15 czerwca Christina Aguilera wydała swój długo oczekiwany krążek “Liberation”, po sześciu latach przerwy. Ku zaskoczeniu wszystkich album sprzedaje się całkiem nieźle. Nie będzie to oczywiście hit sprzedaży, ale mogłaby śmiało znaleźć się w top 3 najlepiej sprzedających się albumów w Stanach Zjednoczonych. No właśnie… mogłaby, bo tutaj historia robi się nieźle zakręcona.

Podium Billboard 200 Christinie postanowili zabrać chłopaki z 5 Seconds Of Summer, którzy wypuścili swój album “Youngblood” tydzień wcześniej, niż było to zapowiadane. Oni również nie za długo mieli okazję do świętowania. Ni stąd ni zowąd Beyonce i Jay-Z udostępnili na Tidalu swój wspólny album “Everything Is Love” i rozpętali małe piekło.

Oczywiście ich wspólny album pojawił się na początku tylko na Tidalu, co wywołało dyskusję o tym, że ludzie są już znudzeni ekskluzywnymi premierami na tej platformie streamingowej. Państwo Carterowie chyba zauważyli niechęć ludzi do Tidala i postanowili rozdać darmowe kody na 180 dni użytkowania aplikacji. Zanotowano wielki wzrost subskrypcji.

To, że album nie pojawił się wszędzie dotknęło również szefów Spotify, zwłaszcza, że w jednej z piosenek na albumie Carterów Beyonce śpiewa “Gdybym przejmowała się wynikami streamingu, to dałabym “Lemonade” na Spotify, Pieprzcie się, pieprzcie się!”. Album ku zdziwieniu wszystkich trafił na Spotify dzień później, ale nie cieszył się zainteresowaniem i nawet nie wszedł do 200 najczęściej słuchanych albumów, o co fani Bey oskarżyli samo Spotify. Na mediach społecznościowych można było znaleźć niepochlebne opinie o tej platformie, w których pojawiały się zarzuty o to, że żadna z nowych piosenek Carterów nie została dodana do topowych playlist Spotify. Czy to zemsta?

Pierwsze wyniki sprzedaży cyfrowej Państwa Carterów nie są dobre. Jak donoszą źródła – w pierwszym dniu sprzedaż “Everything Is Love” wyniosła zaledwie 37 tysięcy kopii cyfrowych, co jak na Bee i Jaya jest wynikiem wręcz fatalnym.

Jakiś czas później HDD (konkurent Billboardu) napisał artykuł, w którym estymował, że nowy album Carterów walczy o #1 miejsce pierwsze z 5 Seconds Of Summer. Artykuł jednak szybko został zdjęty przez serwis. Fani teorii spiskowych twierdzą, że… zmusił ich do tego sam Jay-Z. Głos w sprawie postanowił zająć sam Billboard, który stwierdził, że ciężko jest dokładnie określić jaki wynik będzie miał album Carterów. Fani popkultury dyskutują na forach i grupach, że Tidal rzadko kiedy chwali się wynikami odsłuchań swoich albumów, a liczby  przez nich przekazywane rzekomo często nie trzymają się kupy. Jak więc wierzyć w ten pilnie strzeżony wynik odsłuchań krążka “Everything Is Love”? Ta cała sytuacja zrzeszyła ze sobą fanów 5 Seconds Of Summer i antyfanów Beyonce i Jay-Z, którzy zaczęli bardzo mocno promować album “Youngblood” na Twitterze. Hasztag zachęcający do słuchania płyty chłopaków znalazł się w czołówce najpopularniejszych na świecie.

Tymczasem podobny scenariusz, niczym z filmu o “Avengersach” rozgrywa się za kulisami listy Billboard Hot 100.

Wydawało się, że o miejsce pierwsze może w tym tygodniu powalczyć Juice WRLD i jego “Lucid Dreams”, ale nikt nie spodziewał się, że dojdzie do takiego zamieszania. Pozycja Drake‘a mogła być również zagrożona przez Cardi B i jej “I Like It”, której sukces mógł oznaczać, że będzie pierwszą raperką w historii z dwoma solowymi piosenkami na szczycie Hot 100. Nikt nie przewidział jednak, że: a) xxxTentacion zostanie zabity i sprzedaż jego albumu i singla powędruje w górę; b) Carterowie wydadzą album i singla “APESHIT”.

“APESHIT” jest niezłą zagadką, podobnie jak w przypadku albumu “Everything Is Love”, tak samo w przypadku singla Beyonce i Jay-Z nie wiadomo jaką pozycję zajmie ostatecznie na liście przebojów. Wszystko zależy od danych, jakie poda Tidal. Może być to miejsce pierwsze, a może być i 30… kto wie?

Śmierć rapera xxxTentacion zagroziła Cardi B, jego singiel “SAD” odsłuchano 10 000 000 razy w ciągu jednego dnia! Te wszystkie wydarzenia sprawiły również, że singiel Ariany Grande “The Light Is Coming” nie będzie się nawet liczył w wyścigu o szczyt listy Billboard Hot 100.

 W ciągu kilku dni poznamy oficjalne i ostateczne wyniki. Jesteście ciekawi jak będą się prezentować?

Artur

Artur

Jestem do szaleństwa zakochany w muzyce, a pasją lubię dzielić się z innymi. Zafascynowany teledyskami, koncertami i twórczością Davida Bowiego.

Udostępnij na Google Plus