Fani wściekli na Troye Sivana! Wokalista wydał oświadczenie

Troye Sivan, młody artysta i YouTuber australijskiego pochodzenia, po dużym sukcesie swojego debiutanckiego albumu rozpoczął prace nad jego następcą. Artysta niedawno wydał swój nowy singiel “My My My!” oraz zapowiedział datę premiery swojego krążka. Troye ogłosił również pierwszą, amerykańską część swojej trasy koncertowej “The Bloom Tour”, ale wbrew oczekiwaniom wokalisty ta informacja nie spotkała się z zachwytem ze strony fanów.

Wokalista ogłosił swoją pierwszą część trasy koncertowej “The Bloom Tour”, która rozpocznie się 21 września w Irving w Teksasie. Supportem Troye ma być Kim Petras. To właśnie ta informacja rozpętała burzę wśród fanów artysty.

Kim Petras to niemiecka wokalistka i autorka tekstów która swoją karierę muzyczną rozpoczęła od domowych nagrań zarówno własnych piosenek jak i coverów upublicznionych w Internecie. Zauważona przez niemiecką wytwórnię oraz dzięki medialnemu szumowi wokół przeszłości artystki (zmiany płci), udało jej się zdobyć popularność w takich serwisach jak YouTube oraz MySpace. W ostatnim czasie wokalistka zaprezentowała kilka swoich utworów (“I Don’t Want It At All”, “Faded” czy “Heart To Break”) które zdobyły spory rozgłos w sieci.

Jednym z głównych producentów dotychczasowych piosenek Kim i jej nadchodzącego albumu jest Dr. Luke, który od kilku lat toczy batalię sądową z Keshą. Przypominamy, że wokalistka oskarżyła go o molestowanie seksualne i psychiczne znęcanie podczas ich pracy w studiu nagraniowym. W międzyczasie Gottwald (Dr. Luke) pozwał samą Keshę o zniesławienie w związku z jej oskarżeniami, gdyż wiele muzycznych gwiazd odmówiło dalszej współpracy ze znanym producentem.

Fani Troye Sivana odnoszą się do jednego z ubiegłorocznych wywiadów Kim, w którym opowiedziała o swojej współpracy z producentem i o tym, że nie wierzy w kierowane w jego stronę oskarżenia.

Jestem jego wielką fanką i świetnie nam się razem współpracuję. Chcę, aby moi fani wiedzieli, że nie pracowałabym z kimś jeżeli miałabym pewność, że wykorzystywał inne kobiety.

Te słowa wokalistki od kilku dni wielokrotnie zostały wspomniane przez fanów australijskiego artysty. Fani Troye nie kryli oburzenia, że podczas swojej trasy, będzie wspierać osobę, która mogła zasugerować, że Kesha kłamie.

Do tych komentarzy, postanowiła odnieść się sama Kim Petras. Wokalistka poprzez Twittera wydała oświadczenie w tej sprawie.

Spotkałam się z wieloma wspierającymi komentarzami odnośnie informacji o dołączeniu do trasy Troye Sivana, ale spotkałam się też z wieloma negatywnymi. Chcę podzielić się z Wami tym, co jest w moim sercu. Kiedy byłam otwarta i szczera odnośnie moich pozytywnych doświadczeń z Dr. Luke’m, nie chciałam przez to negować czy kwestionować doświadczeń innych artystów albo sugerować, że nie mogą istnieć inne perspektywy. Nie wyraziłam się o tym jasno w przeszłości. Kiedy zobaczyłam reakcję ludzi na informację, że dołączę do “The Bloom Tour” zrozumiałam efekty moich starych wypowiedzi. Chcę powiedzieć, że jest mi przykro, jeżeli kogokolwiek uraziłam. To dla mnie wielka lekcja. Chcę wyrazić swoją sympatię dla wszystkich ofiar takiej przemocy. Troye zawsze ciężko pracuje nad tym, aby stworzyć bezpieczne i otwarte miejsce podczas swoich koncertów. Popieram te wartości i będę chciała Wam to przekazać podczas naszej trasy koncertowej.

Komentarz Kim nie zmienił jednak zdania fanów Troye.

W końcu do całej sprawy i masy nieprzyjemnych komentarzy kierowanych w stronę Kim, postanowił odnieść się sam Troye.

Słyszę Was. Słyszałem Was przez ostatnie kilka dni i chciałem mieć trochę czasu, aby odnieść się do tej sytuacji, ponieważ dbam o Was i wszyscy jesteście tym zainteresowani. Kiedy ogłosiłem, że Kim będzie wspierać mnie podczas trasy, byłem bardzo podekscytowany, ale wahałem się. Kocham muzykę Kim i uważam, że jest niezwykłą i bardzo ważną artystką. Chciałem wspierać ją, a nie wspierać to, co dzieje się wokół niej, co oczywiście jest ciężkim zadaniem. To niezwykle ciężka sytuacja. Miałem do podjęcia decyzję i uważam, że wierzę w Kim jako artystkę, wierzę w jej talent i jest przykładem, że marzenia się spełniają. Zdecydowałem, że pojedzie ze mną w trasę, aby pokazać to światu. Przyznam, że nie byłem świadomy komentarzy, które powiedziała Kim w przeszłości. To był mój błąd. Kiedy je przeczytałem, czułem się zakłopotany, tak jak Wy. Opinie, które przeczytałem nie są zgodne z moimi wartościami i wartościami nadchodzącej trasy. Czekałem kilka dni, chciałem zapoznać się z komentarzami, porozmawiać z Kim, przeczytać to wszystko i odnieść się do tego. Moja rozmowa z Kim i jej oświadczenie pokazują mi gdzie jest jej serce i że dorasta i zmienia się, jak my wszyscy. Jej oświadczenie jest prawdziwe, okazujące skruchę i pokazujące, co obecnie o tym sądzi. Ludzie nawalają i gadają głupoty. Zawsze powtarzam, że to w jaki sposób dojrzewasz i wyciągasz lekcję z twoich błędów naprawdę jest ważne i w taki sam sposób chcę traktować Kim, w jaki sam chciałbym być traktowany, gdyby doszło do mojej porażki. Personalnie to była naprawdę ciężka sytuacja do zmierzenia się. Mam nadzieję, że będziecie w stanie wykazać życzliwość, zrozumienie i cierpliwość. Chcę, aby moje koncerty były świętowaniem w bezpiecznym miejscu, aby celebrować muzykę z różnymi grupami ludzi i wspólnie cieszyć się tą chwilą z najlepszą widownią na świecie. Tak jak w przypadku moich poprzednich tras, będę przeznaczać część dochodów dla organizacji The Ally Coallition, a w przypadku The Bloom Tour dodatkowo jeszcze dla RAINN, największej organizacji zajmującej się zapobieganiu przemocy seksualnej. Bądźmy w tym wszyscy razem i świętujmy razem – bawmy się. Nie mogę doczekać się tej trasy i tego, aby się z Wami wszystkimi zobaczyć.

Fani jednak wciąż nie są pocieszeni.

Czy rzeczwiście fani mają rację, a może przesadzają? Jesteśmy ciekawi Waszej opinii.

Artur

Artur

Jestem do szaleństwa zakochany w muzyce, a pasją lubię dzielić się z innymi. Zafascynowany teledyskami, koncertami i twórczością Davida Bowiego.

Udostępnij na Google Plus