5 piosenek z “Bionic”, które wyprzedziły czasy

Dokładnie 8 lat temu, 6 kwietnia 2010 roku, Christina Aguilera wydała swój długo oczekiwany pierwszy singiel “Not Myself Tonight” z album “Bionic”. Mimo rewelacyjnej, choć bardzo choatycznej zawartość krążka, artystka zebrała największe baty. Dlaczego? Artystka została porównana do Lady Gagi, oskarżona o kopiowanie i dosłownie zmiażdżona przez (ówcześnie) jednego z najbardziej wpływowych blogerów w USA – Pereza Hiltona.

Kilka miesięcy później, artystka udzieliła wywiadu, w którym tłumaczyła się z porażki. Mówiła, że część materiału z “Bionic” mogła “wyprzedzić swoje czasy”. Blogosfera i krytycy wokalistki znowu się śmiali, ale 8 lat później można wreszcie przyznać racje Aguilerze. Tak, na “Bionic” znajduje się materiał, który wyprzedził swoje czasy.

You Lost Me

Utwór “You Lost Me” był drugim i zarazem ostatnim singlem z “Bionic”. To ponadczasowa piosenka, która wyprzedziła swoje czasy. W 2010 roku (prawie) nikt nie słyszał jeszcze o australijskiej piosenkarce Sia Furler. Prawie nikt oprócz Aguilery, która jako pierwsza uwierzyła w talent Sii. Po współpracy z Aguilerą, Sia napisała utwór “Titanium”. Reszta ułożyła się sama.

Monday Morning

To jedna z najlepszych kompozycji w całym dorobku Aguilery. Gdyby została wydana teraz, mogłaby odnieść całkiem spory sukces. “Monday Morning” brzmi jeszcze bardziej świeżo w 2018 roku niż w 2010.

Elastic Love

Mało kto z popowych fanów w 2010 roku rozumiał “Elastic Love”. Wydaje mi się, że dopiero włączając ten utwór w 2018 roku można z spokojem uznać, że ta kompozycja wyprzedziła swoje czasy.

Birds Of Prey

Pamiętam, że gdy tylko wśród osób zaangażowanych w album “Bionic” dołączył Ladytron bardzo długo zastanawiałem się co może z tego wyniknąć. Nigdy nie sądziłem, że wyjdzie coś takiego! “Birds of Prey” brzmi dzisiaj jeszcze lepiej niż 8 lat temu, a i wydaje się, że piosenka dzisiaj mogłaby poradzić sobie całkiem nieźle jako singiel.

Glam

“Glam” było zapowiadane jako pierwszy singiel z “Bionic”. Z perspektywy czasu, jestem bardzo ciekawy jak utwór poradziłby sobie na listach, gdyż wcale nie musiał być to oczywisty wybór. Jestem natomiast pewien, że spokojnie można włączyć ten utwór w 2018 roku i wcale nie brzmi staro, wręcz przeciwnie. Jest bardziej nowoczesny niż większość aktualnych hitów.

“A na dokładkę, 8 lat po premierze – kto by pomyślał, że teledysk do “Not Myself Tonight” (który 8 lat temu był błędnie porównywany do Lady Gagi zamiast do Madonny), tchnie nowe życie w ponadczasowe uznanie teledysku do “Express Yourself” Madonny. To bowiem na tym klipie Christina Aguilera oparła większość konceptu do “Not Myself Tonight”.

Sebastian

Sebastian

Współzałożyciel POPHEART.PL. Zakochany w najróżniejszej muzyce po uszy. Wielki fan Davida Bowiego, Grace Jones i Iggy'ego Popa. W przesłuchiwanych albumach szuka przede wszystkim jakości, świeżości i czegoś innego.

Udostępnij na Google Plus