“Red Hot Lipstick” czyli prawdziwe brzmienie Britney Spears!

Lata 2005-2007 obfitowały w liczne skandale z udziałem niegdyś stawianej jako wzór do naśladowania Britney Spears. Piosenkarka nieustannie imprezowała, ogoliła głowę na łyso, a jej nieudolna opieka nad dziećmi doprowadziła do interwencji opieki społecznej. Mimo problemów w życiu prywatnym, artystka nieustannie pracowała w studio nagraniowym, czego efektem był wydany w październiku 2007 roku album “Blackout”. Jeden z producentów, z którym wówczas pracowała Brit, postanowił podzielić się niewydanym utworem zatytułowanym “Red Hot Lipstick”!

Piąty longplay Britney Spears – “Blackout” – przez wielu krytyków oraz fanów został uznany za najlepszy w jej karierze. Jest to jedyna płyta, gdzie sama piosenkarka była producentem wykonawczym krążka. Okazuje się jednak, że finalny produkt nie do końca zgadza się z pierwotną wizją wokalistki! O całej sytuacji postanowił opowiedzieć producent Doug Elkins, który współpracował z Brit podczas tworzenia krążka. Według jego wersji zdarzeń, jednym z utworów znajdujących się na płycie miał być wyprodukowany przez Doug’a utwór “Red Hot Lipstick”. Ku jego zaskoczeniu, kompozycja ta nie znalazła się ostatecznie na finalnej wersji albumu:

“Blackout”, […], nie zawierał żadnej z piosenek, które pierwotnie Britney przestawiła wytwórni.

 

Jak można zauważyć, styl w którym utrzymana jest piosenka, odbiega od utworów znajdujących się na “Blackout”. Fanom piosenkarki nie jest obcy fakt, iż wytwórnia, do której należy Brit, mocno ogranicza jej swobodę twórczą. Sama piosenkarka słuchała wczesnej wersji albumu podczas jednej ze swoich przejażdżek samochodem w 2007 roku i żadnego z “zaprezentowanych” wtedy utworów nie usłyszymy na krążku. Jednak, ku ucieszeniu fanów, Doug zdradził jeszcze jedną ciekawą informację na temat Britney, której umiejętności wokalne (bądź ich brak) często są tematem burzliwych dyskusji:

Britney potrafi śpiewać. Często błagałem ją, aby przestała żuć gumę podczas nagrań (bezskutecznie), ale naprawdę potrafi dobrze śpiewać, kiedy wkłada w to serce. Totalnie wprawia mnie w osłupienie widok Britney śpiewającej z playbacku (co dzieje się praktycznie zawsze).

Czy Waszym zdaniem “Blackout” powinien brzmieć inaczej? Posłuchajcie niewydanej piosenki tutaj!

Web Cams Sex
Udostępnij na Google Plus