Britney Spears woli pisać dla innych niż nagrywać swój album!

Pod koniec 2016 roku, zaledwie kilka miesięcy po wydaniu swojego dziewiątego krążka “Glory”, Britney Spears wyznała, iż pracuje nad jego następcą. W związku z przypadającym na 2018 rok 20-leciem kariery piosenkarki, fani mieli niebezpodstawną nadzieję na rychłą premierę dziesiątego albumu Księżniczki Pop. W najnowszym wywiadzie Brit wyznała jednak, że na jej nową muzykę będziemy musieli jeszcze poczekać!

Pomimo ciepłego przyjęcia wśród fanów oraz pochlebnych recenzji, ostatni krążek Britney Spears nie przyniósł jej komercyjnego sukcesu. Gwiazda skupiła się głównie na koncertowaniu w Las Vegas oraz pomniejszych projektach dotyczących m.in. jej zapachowego imperium. Wraz z zakończeniem 4-letniej rezydentury “Britney: Piece Of Me” oraz planowaną letnią trasą koncertową, nadzieje fanów na nową muzykę od ich ulubionej gwiazdy rozpłonęły. Te jednak przygasiła sama wokalistka odpowiadając na pytanie dotyczące planowanej muzyki przy okazji wywiadu dla francuskiego wydania magazynu Grazia, gdzie wyraziła większe zainteresowanie tworzeniem dla innych artystów:

[…], chcę pisać dla innych, chciałabym pracować z młodym pokoleniem, są bardziej interesujący niż starsi, znacznie bardziej mnie inspirują.

Fani wokalistki nie ukrywają rozżalenia faktem, iż na nową muzykę prawdopodobnie przyjdzie im jeszcze długo poczekać. Przypominamy, iż ostatni singiel Britney Spears – “Slumber Party” – z gościnnym udziałem Tinashe, miał premierę w październiku 2016 roku.

Czekacie na nowy krążek Britney?

Udostępnij na Google Plus