Dua Lipa o swoich aspiracjach: “Chciałabym grać własne koncerty. O marzenia trzeba walczyć!”

Ten rok był z całą pewnością dla Dua Lipy przełomowy. W czerwcu miejsce miała premiera jej pierwszego albumu, a niedługo potem pochodząca z niego piosenka „New Rules” szturmem opanowała czołówki list przebojów na całym świecie. Wraz ze wzrostem popularności wokalistka ma wiele planów i marzeń na nadchodzące miesiące, którymi niedawno podzieliła się z magazynem Billboard.

Dua Lipa w rozmowie z dziennikarzem argentyńskiej edycji magazynu Billboard podzieliła się swoimi aspiracjami, procesem twórczym oraz stosunkiem do muzyki pop w 2017 roku. Wywiad miał miejsce przy okazji występu artystki w roli supportu na koncercie zespołu Coldplay, który, jak sama przyznała, bardzo szanuje i podziwia za sceniczną charyzmę. Wokalistce bowiem bardzo zależy, aby w przyszłości mieć okazję do grania koncertów w ramach własnej trasy i dzięki swojej ciężkiej pracy wypełniać całe stadiony:

Naprawdę ich podziwiam. Widzę ich koncerty, ich technikę, to jak rozmawiają z publicznością… Wiele się dzięki nim uczę. Każdy koncert jest inny. (…) We własnych występach najlepsze jest to, że interakcja z publicznością jest inna niż na stadionie. To jak wyzwanie: musisz przygotować publikę, wprawić ich w odpowiedni nastrój, zdobyć ich uwagę nawet jeśli Cię nie znają. Musisz im zaprezentować piosenki z własnego repertuaru. Musisz zostawić w ich pamięci ślad. (…) Chciałabym kiedyś wyprzedawać stadiony, grać własne koncerty. Szaleństwo, ale zobaczymy co będzie dalej. Trzeba ciężko pracować żeby być tam, gdzie się chce.

Dziennikarz magazynu Billboard wspomniał także o feminiźmie i głosie kobiet w aktualnej muzyce pop, co jest w dzisiejszych czasach sprawą równie ważną i aktualną jak wiele lat temu. Wokalistka wyraziła swoją radość z faktu, że kobiety są coraz bardziej obecne w popie, w czym dużą rolę pełnią także media społecznościowe:

Jest wiele kobiet w tym biznesie, które już zawładnęły sceną i uważam, że to wspaniale. To zupełnie jak w latach dziewięćdziesiątych, kiedy to wiele ikonicznych artystek wyrosło na ogromne gwiazdy estrady. Historia lubi się powtarzać. (…) Media społecznościowe mają wpływ na listy przebojów, ale tylko najlepsza muzyka dostaje się na ich szczyt. Najlepszym utworom się to udaje.

Piosenkarka wyznała także, że pracując nad nową muzyką najważniejsze jest dla niej zaufanie i chemia z osobami, które ją z nią współtworzą. Wokalistka zdaje się być wyczulona na fałsz panujący w muzycznym biznesie i dopuszcza do siebie tylko osoby, które swoim podejściem do pracy budzą jej sympatię:

Nad debiutanckim albumem współpracowałam z wieloma osobami i wiele zależy od indywidualnych przypadków. Są ludzie, z którymi czułam się komfortowo od początku i otworzyłam się na nich już na samym początku współpracy. Wchodzisz do pokoju z obcą osobą, rozmawiasz z nią o życiu prywatnym. Jeśli są ze mną szczerzy, to czuję, że mogą zebrać się na to samo, ale jeśli czuję, że coś ukrywają, to nie zamierzam tego robić. Najlepszy sposób na dobrą piosenkę to zaufanie. Jeżeli używam utworów, których nie napisałam, to muszą to być piosenki z którymi się identyfikuję, które coś wnoszą do tego co chcę przekazać… To muszą być kawałki, o których marzę, żebym je napisała sama.

Przypomnijmy, że debiutanckie wydawnictwo wokalistki ukazało się w czerwcu tego roku i promowało je jak dotąd sześć singli: “Be the One”, “Last Dance”, “Hotter Than Hell”, “Blow Your Mind (Mwah)”, “Lost in Your Light” oraz hitowe “New Rules”. Albumu wokalistki możecie w całości posłuchać w jednym z poniższych linków. Życzymy Dua Lipie dużo sukcesów w przyszłości i owocnej pracy nad kolejnym wydawnictwem!

Udostępnij na Google Plus