Muzyczny konflikt Beaty Kozidrak i Maryli Rodowicz?

Beata Kozidrak i Maryla Rodowicz to dwie muzyczne legendy. Obie jednak postanowiły w ostatnich latach pójść dwiema zupełnie innymi ścieżkami. Maryla w ostatnich latach szokuje strojami i nagrywa piosenki z znanym producentem Donatanem. Beata natomiast wydała rewelacyjny krążek w stylu najlepszych albumów Bajmu, którego recenzje możecie przeczytać tutaj.

W ostatnim wywiadzie Beata skomentowała sposób pracy Maryli nad utworami:

Ona nie komponuje i nie pisze tekstów. Ja nie przychodzę do studia na gotowe, tak jak ona. Ja piszę teksty od początku swojej działalności. Jeśli chodzi o Bajm czy moje solowe projekty, to ja jestem od początku z tym związana

Maryla zszokowana słowami Beaty odpowiedziała w innym wywiadzie następująco:

Jestem osobą, która nie lubi agresji, kłótni, więc najchętniej bym się zaprzyjaźniła… To prawda, że nie piszę tekstów i nie komponuję, więc zarabiam wyłącznie gardłem. Zarabiam wyłącznie koncertami, nie mam dochodów z ZAiKS. Ale nie wchodzę do studia na gotowe, uczestniczę w tworzeniu, w próbach, w nagraniach. To tyle á propos tej pani.

Czyżby coś poróżniło dwie muzyczne legendy? Po której stronie się opowiadacie?

Sebastian

Sebastian

Współzałożyciel POPHEART.PL. Zakochany w najróżniejszej muzyce po uszy. Wielki fan Davida Bowiego, Grace Jones i Iggy'ego Popa. W przesłuchiwanych albumach szuka przede wszystkim jakości, świeżości i czegoś innego.

Udostępnij na Google Plus