Zmarnowany potencjał Kylie Minogue

kylieParlophone, to wszystko twoja wina! Kylie Minogue niejednokrotnie podkreślała swoje niezadowolenie ze współpracy ze swoją wytwórnią. Zarzuty wobec niej są bardzo proste – nieumiejętna promocja artystów, złe wybory singli i brak porozumienia między stronami. Zabawmy się w pytanie – co by było gdyby tracklisty niektórych albumów Kylie zostały zmodyfikowane?

Fani od dawna uważają, że najlepsze utwory Księżniczki Popu konsekwentnie zostały pomijane,  wyciekły do Internetu i na tym zakończyły swój żywot. Lepszą, choć wcale niepocieszającą wersją wydarzeń jest użycie ich jako B-sideów lub bonus tracków do innych singli i albumów.

 

1. Soul on Fire

Body Language przez niektórych krytyków muzycznych uważany był za idealny album pop. Mimo wielkiego potencjału radiowego kariera Minogue w USA cofnęła się do punktu, w którym nadal znajduje się dziś. Nie zadziałał tu również czynnik następstwa po albumie Fever. Do utworu Slow, któremu nie można odebrać pierwiastka świetności, zarówno od strony wizualnej jak i muzycznej, został dołączony B-side – Soul on Fire. Piosenka o specyficznym klimacie, w przeciwieństwie do bioniczno-erotycznego A-side’u, reprezentowała sensualność i seksapil, a takiego klimatu zdecydowanie zabrakło na krążku.

 

2. Boombox

Wykorzystany na remix albumie o tej samej nazwie. Nie stracił całkowicie swego uroku, ale wersja demo, która krąży po otchłani Internetu z pewnością byłaby lepszym wyborem na singla niż Chocolate, lub genialnym kolejnym utworem promującym album.

 

3. In the Mood for Love

Wydany jako iTunes bonus track, gdzieś daleko na nieliczącym się, kolumbijskim rynku muzycznym, byłby dobrą alternatywą dla Stars, na jednym z najlepszych albumów Kylie – X! Najbardziej przykra jest właśnie ta era w karierze piosenkarki, gdyż to właśnie przy tym albumie pominiętych zostało wiele genialnych utworów.

 

4. Cherry Bomb

Kolejny utwór akompaniujący singlowi, tym razem In My Arms, któremu również nie można odmówić interesującego brzmienia. Cherry Bomb natomiast, to swoista esencja ery X i świetny trend setter nadchodzącej mody w kolejnych latach. Pocieszająca jest sesja zdjęciowa wykonana do owego albumu, którą jako inspirację wykorzystała m. in. Lady Gaga przy swym albumie The Fame.

 

5. White Diamond

Bonus do X, znacznie bardziej interesujący i ujmujący niż nudny, i przewidywalny Cosmic. Film dokumentalny o tej samej nazwie nie rekompensuje tak wielkiej straty, jaką poniosła dyskografia Kylie Minogue. Dowodem na miłość, jaką darzy tę piosenkę Księżniczka Popu, jest dołączenie jej do setlisty koncertów po Ameryce Północnej w 2009 roku.

 

6. Change Your Mind

Skąd znamy ten bit? Dobra odpowiedź! To wielki hit wylansowany przez Alexis Jordan – Happiness. Czy Kylie z tym utworem miałaby szansę na sukces, gdyby wydała tę piosenkę zamiast Put Your Hands Up (If You Feel Love)? Mimo tak wielu potencjalnych singli na całym albumie i nienawiści, którą darzę tę produkcję, byłaby zdecydowanie lepsza niż wymieniony wcześniej czwarty singiel, lub Better Than Today. Tę ostatnią piosenkę, jako wybór na promotora Aphrodite pozostawię bez komentarza.

 

7. Loving You

Choć raz można wykazać się zrozumieniem przy silnej konkurencji singlowej na Ultimate Kylie (I Believe in You i Giving You Up). Można również stwierdzić, iż trzeci singiel by nie zaszkodził. Nawet jeśli nie odniósłby wielkiego sukcesu komercyjnego, co spotkało drugi utwór promujący, byłby świetnym dodatkiem na liście singli Kylie.

 

8. Silence

Powracamy do kwestii wcale nieśmiesznej promocji albumu Aphrodite i singla Put Your Hands Up. Jak to się stało, że znacznie lepsza piosenka, nie tylko pod względem produkcyjnym, ale także komercyjnym znalazła się na wydanym utworze promocyjnym jako B-side? Ten klasyczny zabieg, to po prostu magia Parlophone!

 

9. Broken Hearted (Love Love Love)

Ten utwór to zagadka dla wszystkich wtajemniczonych w dyskografię Kylie. Nie ma jednoznacznego odnośnika, czy powstał on przy sesjach do albumu X, czy Aphrodite. Wiele osób przyznaje jednak, że brzmi on jak produkcja Richarda Stannarda, co oznaczałoby brak przeznaczenia na jakikolwiek album. A szkoda, bo doskonale nadawałby się na dwa wymienione już wcześniej, jak i na Kiss Me Once.

 

10. Golden Boy

Prawdopodobnie lepszy niż cały album Kiss Me Once razem wzięty. Przy ostatnim albumie frustruje nie tylko dobór bardzo słabych utworów, ale również i singli. Mówi się, że historia lubi się powtarzać, więc jeśli okaże się, że udostępnione zostaną niewydane utwory z tej ery i będą znacznie lepsze niż tracklista albumu, Kylie powinna skorzystać z plotek, które od niedawna krążą w sieci i rozstać się z Parlophone.

 

Nigdy nie będziemy mieli pewności, na jakie tory skierowałaby się kariera ikony popu, jaką na przestrzeni lat stała się Kylie Minogue. Pewne jest jedno – jeśli nie zmieni wytwórni i sposobów promocji swych albumów, będzie marnowała tak świetne materiały, jak te przedstawione wyżej. A to tylko mała cząstka niewykorzystanego potencjału tej piosenkarki. Czy jeszcze kiedyś powróci do formy szczytowej, na jakiej była przy Fever? To pytanie pozostawiam wam do dyskusji.

Web Cams Sex
Udostępnij na Google Plus