Michelle Williams zażenowana albumem Beyoncé

Michelle Williams od zawsze pozostawała w cieniu swoich koleżanek z zespołu Destiny’s Child – Beyoncé i Kelly Rowland.

Niedoceniana piosenkarka jest jednak ostatnio częściej wspierana przez Beyoncé, która zaprosiła ją do udziału w występie na SuperBowl, a także zaproponowała pojawienie się w teledysku “Superpower”, z najnowszej płyty “Beyoncé”.

To właśnie o płycie “Beyoncé” postanowiła także ostatnio wypowiedzieć się Michelle. Piosenkarka przyznaje, że piosenki takie jak “Drunk In Love” czy  “Rocket” zaskoczyły ją i to niezbyt pozytywnie.

“Kocham ten album. Myślę, że jest niesamowity” – zaczyna niewinnie Michelle – “Mówiłam ostatnio komuś jak się śmiałam. Nie wiem czy był to śmiech ze wstydu czy z zażenowania ponieważ makijażysta i wszyscy dookoła słuchali jej kiedy mówiła o tych rzeczach i ja na to “To jest zbyt osobiste dziewczyno!”. Nie powinniśmy o tym wiedzieć. Ona ma męża i “wyprodukowała” dziecko i dzięki temu wiemy już co robiłaś, że je “wyprodukowałaś”. 

 

Web Cams Sex
Artur

Artur

Jestem do szaleństwa zakochany w muzyce, a pasją lubię dzielić się z innymi. Zafascynowany teledyskami, koncertami i twórczością Davida Bowiego.

Udostępnij na Google Plus