Patricia Kazadi – TRIP (2013)

[one_half]plyty-patricii-kazadi[/one_half][one_half_last][box type=”shadow”]OCENA REDAKCJI [starreview tpl=16 size=’46’] 3.7/5

[starrater tpl=5]
[/box][/one_half_last]

[starreviewmulti id=31 tpl=20]

Muzyczna podróż Patricii zaczęła się od udziału w drugiej edycji show „Jak oni śpiewają”. Wyścig o Brylantowy Mikrofon zakończyła na trzecim miejscu, dzięki czemu po raz pierwszy na poważnie zapisała się w społecznej świadomości jako wokalistka, mimo iż wcześniej wystąpiła gościnnie w utworze Flexxip – “Szukam tego hajsu”.

Wokalistka dużo mówiła o debiutanckim albumie jeszcze przed udziałem w show, jednak dopiero program stał się idealnym fundamentem dla przygotowania autorskiego materiału. Patricia rozpoczęła pracę nad albumem w 2011 roku, zbierając materiał m.in. w Warszawie, Paryżu i Los Angeles. Po pewnych perturbacjach ostatecznie krążek ujrzał światło dzienne dwa lata później.

Patricia swoją prywatną, intymną podróż zamknęła w 12 kompozycjach. Pozbierane doświadczenia widać szczególnie w warstwie muzycznej. Powstała produkcja na międzynarodowym poziomie. Klubowe brzmienie wymieszane zostały z pop i R&B, okraszone tekstami napisanymi w większości przez samą Kazadi. Porównując utwory w obu wersjach językowych można zauważyć, że wokal artystki brzmi jednak o wiele lepiej w produkcjach w języku angielskim i to one powinny promować wydawnictwo. Biorąc na tapetę cały pakiet kompozycji najlepiej prezentują się utwory „Wanna Feel You Now” w duecie z Matt Pokorą, „Live a Little” oraz „Say Yeah”. Jeżeli już mamy upierać się przy walce o potencjalnego słuchacza polskiego radia, kolejnym singlem bez wątpienia powinna zostać „Więcej ciepła”.

Przy ocenie albumu trzeba mieć świadomość, że Patricia nie posiada mocnej barwy głosu. Jednak melodie skondensowane z jej śpiewem powodują, że krążka słucha się przyjemnie. Kazadi nie pcha się na scenę z potrzebą udowadniania co potrafi. Po prostu bawi się, a to najlepiej widać w jej utworach.

Okładka również ściśle powiązana jest z całym zamysłem na płytę. Patricia w iście amerykańskim stylu, pełnym symboli tamtejszej kultury jest najlepszym podsumowaniem muzycznej drogi, jaką przebyła w ciągu kilku ostatnich lat. O ile kolejny krążek będzie kontynuował wypracowaną koncepcję, a promocja postawi na amerykański rynek, wróżę wokalistce sukcesy na międzynarodowej scenie.

Web Cams Sex
Udostępnij na Google Plus