Popheart.pl przedstawia : Najlepsze Albumy 2012 roku!

Dużo nowości, dużo powrotów, dużo dobrej muzyki. Tak właśnie upłynął 2012 rok. Dziś przygotowaliśmy dla was najlepsze albumy mijających 12 miesięcy według naszej redakcji. A jak przedstawia się wasze Top 5?

[box_dark]TOP 5 prezentuje: FunnyBunny[/box_dark]

[one_half] [/one_half] [one_half_last]

P!nk – The Truth About Love

Pierwsze wrażanie po odsłuchaniu fragmentów bardzo mnie zmyliło – ta płyta to jedna z lepszych w karierze P!nk. Pełna hitów i piosenek wpadających w ucho – nic tylko słuchać przez następny rok.

[/one_half_last] [divider]

[one_half] [/one_half] [one_half_last]

Ellie Goulding – Halcyon

Ta płyta to prawdziwe kompozycyjne dzieło sztuki. Dojrzała i eksperymentalna. Duże brawa dla Ellie za odwagę!

[/one_half_last] [divider]

[one_half] [/one_half] [one_half_last]

Lana Del Rey – Born To Die

Dobry debiut amerykanki. Mimo, że wielu nie podoba się jej melancholijny styl, ja kupie ją w całości – łącznie ze świetnym “Born To Die”.

[/one_half_last] [divider]

[one_half] [/one_half] [one_half_last]

Iamamiwhoami – Kin

W zestawieniu nie mogło zabraknąć enigmatycznego “Kin” tajemniczego projektu iamamiwhoami. Elektronika z najwyższej półki i to od jak zwykle niezawodnych w tej kwestii Szwedów.

[/one_half_last] [divider]

[one_half] [/one_half] [one_half_last]

Florrie – Late

Epka perkusistki i członkini grupy producenckiej Xenomania zrobiła na mnie tak piorunujące wrażenie, że aż do teraz nie mogę przestać jej słuchać. Czekam na studyjny album Florrie, bo na prawdę warto, aby pokazać ją światu.

[/one_half_last] [divider]

Na wyróżnienie zasługują: Christina Aguilera – Lotus, Bruno Mars – Unorthodox Jukebox, Agnes – Veritas.

[box_dark]TOP 5 prezentuje: Viggo[/box_dark]

[one_half][/one_half]

[one_half_last]

Marina and the Diamonds – Electra Heart

Pure pop. Płyta prawie idealna. Marina nie zatraciła się zupełnie postanawiając współpracować z polecanym jej producentami i świetnie wykorzystała ich na swój własny sposób sprawiając, że “Electra Heart” jest jedną z najlepszych popowych płyt tego roku. To trzeba posłuchać!

[/one_half_last] [divider]

[one_half][/one_half]

[one_half_last]

Icona Pop – Icona Pop

Kiedy ponad rok temu na światło dzienne wyszedł pierwszy singiel dziewczyn z Icona Pop wiadome było, że coś się święci. Pierwszy debiutancki album jest wszystkim co najlepsze w twórczości dziewczyn. Świetne elektroniczne utwory i klubowe bangery, które sprawiają, że płyta wyróżnia się na tle innych wydanych w 2012 roku i daje nadzieje, że o dziewczynach tak szybko nie zapomnimy!

[/one_half_last] [divider]

[one_half]

[/one_half]

 

[one_half_last]

iamamiwhoami – kin

Iamamiwhoami to prawdziwa perełka na popowym torcie. Album “kin” jest esencją stylu, dźwięków i klimatów znanych już z wcześniejszych dokonań tego szwedzkiego projektu. Jest oryginalnie, porywająco i przede wszystkim ciekawie. W oczekiwaniu na dalszą twórczość iamamiwhoami, płytę można słuchać godzinami.
[/one_half_last] [divider]

[one_half]

[/one_half]

 

[one_half_last]

Iza Lach – Off The Wire

Współpraca ze Snoop Doggiem dała nam płytę, która jest niezwykłym i dość wyróżniającym się dzieckiem jeżeli chdzi o twórczość naszej zdolnej polskiej artystki. Styl Snoopa w połączeniu z enigmatycznym i charakterystycznym dla Izy wokalem, daje płytę przy której można odstresować się na jakąś chwilę i zatopić w magii dźwięków mając nadzieję, że właśnie w tę stronę pójdzie Iza ze swoimi nowymi wydawnictwami.
[/one_half_last] [divider]

[one_half]

[/one_half]

 

[one_half_last]

Bruno Mars – Unorthodox Jukebox

O ile do fanów pana Marsa nie należę, to tą płytą niesamowicie mocno wbił mi się do głowy i sprawił, że godnie mogę polecić ją innym. Miłe zaskoczenie i oby takich więcej.
[/one_half_last] [divider]

Na wyróżnienie zasługują: Nelly Furtado – The Spirit Indestructible, Dragonette – Bodyparts, One Direction – Take Me Home, Azealia Banks – 1991 EP, The Young Professionals- 9am to 5pm, 5pm to Whenever

[box_dark]TOP 5 prezentuje: christianus[/box_dark]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Frank Ocean – channel Orange

Jak dla mnie najlepsza zagraniczna płyta roku i największe odkrycie muzyczne 2012. Frank stworzył znakomity album utrzymany w klimacie R&B, jednocześnie sięgając do soulu czy nawet jazzu, a także napisał aktualne, i co najważniejsze, prawdziwe teksty. Rozpływam się nad tym krążkiem.[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Brodka – LAX

Z ogromną niecierpliwością czekałem na nowe wydawnictwo Brodki i nie zawiodłem się. Artystka nie stawia na ilość, tylko na jakość. Okazało się, że można stworzyć świetną płytę umieszczając na niej zaledwie 6 utworów, z czego cztery to remiksy. Myślałem, że Granda jest nie do przebicia, jednak myliłem się. Światowy poziom tej płyty powala konkurencję na kolana.[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Mela Koteluk – Spadochron

Obecnie jestem na etapie poznawania twórczości Meli, jednak wystarczyło zaledwie jedno przesłuchanie krążka, aby od razu się w nim zakochać. Spadochron ma w sobie coś tak magicznego i przyciągającego, że bardzo chce się do niego wracać. Kogoś takiego brakowało mi na polskiej scenie muzycznej.[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Muse – 2nd Law

Już trzeci raz umieszczam Muse w swoim rankingu, ale to co zespół dokonał w tym roku, zasługuje na ogromne uznanie. Grupa dba o swoich fanów, tym razem serwując im nowoczesne, elektroniczne, a zarazem zachowujące tradycyjne, rockowe brzmienie zespołu wydawnictwo. Bardzo mocna pozycja na rynku płytowym.[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Lana Del Rey – Born to Die

“Born to Die” to prawie godzinna przyjemność obcowania ze zmysłowym głosem Leny, świetnymi popowymi kawałkami, a przede wszystkim dobrą muzyką. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie wysoki poziom muzyczny albumu. Ten rok do udanych może zaliczyć zarówno sama artystka, jak i jej wierni słuchacze.[/one_half_last][divider]

Na wyróżnienie zasługują: Ania Dąbrowska – Bawię się świetnie, Rihanna – Unapologetic, Bruno Mars – Unorthodox Jukebox

[box_dark]TOP 5 prezentuje: Dv[/box_dark]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Medina – Forever

Próbując uporządkować piosenki na płycie od razu skazałbym się na porażkę. Od pierwszego spotkania z Mediną, mam świadomość, że nikt inny nie wygra walki o moje serce. Każdy utwór na krążku jest dla mnie inną historią. A jak wiadomo trudno rozstać się z przeszłością.

[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Lana del Rey – Born to Die

Zapewne nikogo nie zdziwi wysoka nota dla tego albumu. Całkowicie zdominował moją playlistę, wyrzucając na dalsze pozycje ugruntowanych przez lata artystów. Równocześnie wybór ten był najtrudniejszym. W pewnym momencie zaczęła męczyć mnie płodność twórcza Lany. Z każdej strony przygniatały mnie nowe kompozycje. Każda sesja nagraniowa, kolejne odrzuty. Na kilka miesięcy porzuciłem jej muzykę, by teraz na nowo odkryć płytę. Płytę, na której nieprzypadkowo znalazły się właśnie te utwory.

[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Grimes – Visions

W rankingu nie mogło zabraknąć tej płyty. Za każdym razem słuchając jej mam wrażenie, że bawię się dźwiękiem i wokalem razem z artystką.

[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Perfume Genius – Put Your Back N 2 It

Niesamowicie intymne teksty, poruszające obszerną tematykę. Wszystko ubrane w klimaty dreampop, bez zbędnych udziwnień. Muzyka w najczystszej formie.

[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Ruby Frost – Volition

Rzadko zdarza się, by krążek nieznanego artysty wpadł do głowy przy pierwszym słuchaniu. W tym roku udało się to Ruby Frost, która ze świetnie wyprodukowanymi utworami i interesującym wokalem zasługuje na większe zainteresowanie, nie tylko w rodzinnej Nowej Zelandii.

[/one_half_last][divider]

Na wyróżnienie zasługują: Ellie Goulding – Halcyon, Azealia Banks – Fantasea, Crystal Castles – (III), Taylor Swift – RED, Totally Enormous Extinct Dinosaurs – Trouble, Gossip – A Joyful Noise.

[box_dark]TOP 5 prezentuje: Mickey[/box_dark]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Rihanna – Unapologetic

Jak dla mnie świetny album, bez słabych punktów. Oprócz “Diamonds” cała masa potencjalnych hitów.[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Taylor Swift – RED

Ciężko się dopatrzeć słabych stron. Każdy utwór na płycie ma swoją historię. Szczególnie przypadły mi do gustu singlowe “We are never ever getting back together” i “I knew you were trouble“.
[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

M. Pokora – À La Poursuite Du Bonheur

Mam słabość do francuskojęzycznych utworów Matta. Album zawiera single, które zrobiły spore zamieszanie na mojej osobistej liście przebojów. Polecam: On est la, Merci de’tre i Juste un instant.[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Loreen – Heal

Album Loreen jest bardzo klimatyczny. Każdy utwór sprawia wrażenie, jakby był kontynuacją poprzedniego.[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

P!nk – The truth about love

Te truth about love to kolejny świetny album P!nk. Dowodem na to może być pięciokrotna Platyna w Australii.
[/one_half_last][divider]

Na wyróżnienie zasługują:Macklemore & Ryan Lewis – The Heist, Ellie Goulding – Halcyon, Roman Lob – Changes, Usher – Looking 4 Myself, Frank Ocean – Channel Orange

[box_dark]TOP 5 prezentuje: Dayv[/box_dark]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Maria Peszek – Jezus Maria Peszek

Zdecydowanie jeden z najlepszych albumów mijającego roku – na równi z “Grandą” Brodki, która do dziś zajmuje u mnie wysokie miejsce. Niebanalne teksty, osobowość wokalistki, muzyka – to wszystko tworzy absolutnie genialną całość! Maria udowodniła, że warta jest tego, by było o niej głośno![/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

One Direction – Take Me Home

Po wydaniu pierwszego albumu, większość słuchaczy myślała, że to wszystko na co stać chłopaków z 1D, że niczym więcej już nie zaskoczą… szczerze mówiąc myślałem podobnie. Bałem się, że taki twór medialny jakim jest zespół One Direction nie podoła. Myliłem się. Płyta “Take Me Home” przewyższa o niebo swoją poprzedniczkę “Up All Night” nie tylko kompozycjami, ale dojrzałością chłopaków. Naprawdę dobry album pop.

[/one_half_last][divider]

[one_half]  [/one_half][one_half_last]

fun. – Some Nights

Po wysłuchaniu “We Are Young” pokochałem najpierw zespół a potem całą ich płytę. Tutaj wszystko jest takie spójne, takie dobre. Nie ma słabych punktów na tym albumie w związku z czym napiszę tylko POSŁUCHAJCIE KONIECZNIE![/one_half_last]  [divider]

[one_half] [/one_half][one_half_last]

Jula – Na krawedzi

Długo myślałem czy dodać ten album w swojej piątce… Po wyliczeniach, analizach i przemyśleniach zdecydowałem się na umieszczenie Juli wśród najlepszych moim zdaniem albumów. Dlaczego? Kompozycje może i są słabe, ale do mnie trafiają… lubię teksty piosenek na płycie, lubię głos Juli… sam album to chyba jeden z najlepszych debiutów polskiego rynku fonograficznego.[/one_half_last][divider]

[one_half] [/one_half][one_half_last]

Noisettes – Contact

Uwielbiam głos wokalistki zespołu Noisettes! To chyba jedna z najbardziej oryginalnych barw na rynku muzycznym. Świetna płyta, bardzo dobre kompozycje. No i głos Shingai Shoniwa! Szkoda, że w Polsce tak wąskie grono odbiorców zna ten zespół.

[/one_half_last][divider]

Na wyróżnienie zasługują: Ania – Bawię się świetnie, Justin Bieber – Believe, Madonna – MDNA, P!nk – The Truth About Love, happysad – ciepło/zimno, Imany – The Shape Of A Broken Heart

[box_dark]TOP 5 prezentuje: Szkutko[/box_dark]

[one_half][/one_half][one_half_last]

P!nk – The Truth About Love

W tym roku z nowym materiałem powróciła P!nk. Czekałem na tę płytę z wielką niecierpliwością. Byłem ciekaw, czy stanie na wysokości zadania, czy może ciąża wpłynie na twórczość Amerykanki. Płyta dla mnie okazała się strzałem w dzisiątkę, teledyski – jak zawsze dobre, a wybór singli – jak najbardziej słuszny![/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Marina and the Diamonds – Electra Heart

Do tej pory Marina pojawiała się w każdym moim zestawieniu. Nie mogło także zabraknąć jej tutaj. Ciekawe brzmienia, spójny materiał, same przeboje, które się nie nudzą – zarówno te mocne, jak i ballady. Całość oceniam bardzo wysoko i stąd miejsce w TOP 5

[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Paloma Faith – Fall To Grace

W tym przypadku również zadecydował całokształt. Może nie każdy numer na płycie powala, ale trzeba przyznać, że Brytyjka jest bardzo konsekwentna w swoim stylu, w muzyce jaką tworzy. Single są dobrane bardzo dobrze, a teledyski zrealizowane na bardzo wysokim poziomie. Polecam wszystkim, którzy jeszcze nie mieli okazji się z tą płytą zapoznać.[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

One Direction – Take Me Home

Długo przekonywałem się do twórczości tego boysbandu. Nie rozumiałem ‘szału’ na ich punkcie. Ale w końcu postanowiłem przesłuchać album i ku mojemu zdziwieniu, okazało się, że numery na płycie są po prostu dobre. Bez wnikania, kim są chłopaki, skąd się wzięli – płyta ma naprawdę kilka perełek, przy których dobrze się bawi, extra się ich słucha.[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Brodka – LAX

Na każde nowe wydawnictwo od Brodki czekam z niecierpliwością. Po wielkim sukcesie Grandyzawsze czuję lekki niepokój – czy podoła. No i trzeba przyznać, że wokalistka świetnie sobie radzi. Utwór Varsoviejest dla mnie zdecydowanym faworytem kończącego się roku, a i Dancing Shoesutworem bardzo dobrym jest. Też chciałem, żeby jakiś polski akcent tu się pojawił.[/one_half_last][divider]

Na wyróżnienie zasługują: Ania – Bawię się świetnie, Happysad – Ciepło/Zimno, Madonna – MDNA, Loreen – Heal,

[box_dark]TOP 5 prezentuje: Cornel[/box_dark]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Imagine Dragons – Night Visions

Krążek, który najbardziej zachwycił mnie, to debiut. Imagine Dragons pod wodzą swojego głównego producenta Alexa Da Kida daje to, czego oczekiwałem od większości popowych aktów w tym roku. Świeżą muzykę, odejście od nudnej już elektroniki, wspaniałe i prawdziwe teksty.[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Emeli Sandé – Our Version Of Events

Kolejna płyta, która spełnia moje kryteria na ten rok to album młodej Brytyjki – Emeli Sandé. Dodatkowym plusem jest hipnotyzujący głos wokalistki.

[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Fiona Apple – The Idler Wheel Is Wiser Than the Driver of the Screw and Whipping Cords Will Serve You More Than Ropes Will Ever Do

Kto nie słyszał albumu Fiony Apple, a jest fanem żywej muzyki, niemechanicznych emocji, nietuzinkowych tekstów, to natychmiast musi sięgnąć po The Idler Wheel… Fiona Apple nie zaskakuje, bo to kolejny bardzo dobry album wydany przez artystkę.[/one_half_last][divider]

[one_half][/one_half][one_half_last]

Justyna Steczkowska – XV

To było moje zaskoczenie tego roku. Nigdy nie byłem fanem polskiej muzyki ani Justyny Steczkowskiej. Po przesłuchaniu XV zaniemówiłem. Nie sądziłem, że jakikolwiek artysta polski jest w stanie zapanować nad swoim artystycznym ego i oddać swoje utwory w ręce profesjonalistów, który w znakomity sposób je przerobią. Tak właśnie się stało przy okazji XV. I po raz pierwszy w życiu byłem zachwycony tak polską muzyką… Mam nadzieję, że nie ostatni! XV to przede wszystkim znakomite aranżacje![/one_half_last][divider]

[one_half]
[/one_half][one_half_last]

iamamiwhoami – kin

iamamiwhoami i enigmatyczna Jonna Lee w ciągu dwóch lat stała się moją idolką. Projekt muzyczny robi nietuzinkową muzykę, ma zaskakujące pomysły, a co najważniejsze jest w tym świeżość i pewna doskonałość. Od początku mam dreszcze kiedy oglądam kolejne “koncerty nakręcone w lesie”, teledyski raz w morzu raz w pustym pokoju. Początkowo zastanawiałem się: “o co w tym wszystkim chodzi?”, ale teraz przestałem. Chodzi o muzykę. Muzyka tutaj broni się sama.

[/one_half_last][divider]

Na wyróżnienie zasługują: Paloma Faith – Fall To Grace, Marina And The Diamonds – Electra Heart, Christina Aguilera – Lotus, Passion Pit – Gossamer.

Web Cams Sex
Udostępnij na Google Plus