„Chcę nagrać album reggae” – Rihanna potwierdza na łamach Vogue

Jeszcze nie tak dawno temu brytyjski dziennik The Sun informował jakoby kolejny album barbadoskiej wokalistki Rihanny miał brzmieć podobnie do jej krążka “LOUD” z 2010 roku. Wiele serwisów muzycznych podłapało tę informację, jednocześnie dając niektórym fanom artystki nadzieję na powrót do radiowych i mainstreamowych numerów. Niestety lub stety, w zależności od oczekiwań fanów, Rihanna zaprzeczyła tym rewelacjom, jak to zwykle bywa, w charakterystyczny dla siebie sposób. Teraz na łamach magazynu Vogue, wokalistka potwierdza brzmienie nowego krążka.

Informacje na temat stylu muzycznego czy danego kierunku artystycznego, którym zamierza podążać wokalistka Rihanna pojawiają się bardzo często po dłuższym czasie od premiery albumu. Gwiazda śledzona jest na każdym kroku przez paparazzi czy to idąc na spotkania biznesowe, czy prywatnie. Nic więc dziwnego, że brukowce prześcigają się w wymyślaniu lub dopasowywaniu puzzli ze strzępków informacji, które udało im się uzyskać na temat gwiazdy. Jedną z nich był gorący ostatnio temat nadchodzącego dziewiątego krążka Rihanny, którego spodziewać możemy się w niedalekiej przyszłości. Po zmianie kierunku artystycznego na mniej radiowy przy okazji wydania ostatniego albumu “ANTI”, z pewnością niektórym brakuje czerwonowłosej Rihanny w popowych kompozycjach. Stąd też dziennik The Sun opublikował rzekomą relację osoby z otoczenia wokalistki, która zdradzała, iż ta planuje wydanie wydawnictwa podobnego do krążka “LOUD”. Niedługo potem wokalistka zdementowała te pogłoski.

Teraz Rihanna na łamach magazynu Vogue potwierdziła swoje muzyczne plany. Wokalistka zamierza nagrać album reggae. Jak podaje Vogue:

Za szybko na podanie konkretnych nazwisk producentów, ale jednym z wpływów na brzmienie [przyszłego krążka] jest Supa Dups, producent z Jamajki odpowiedzialny za muzykę Beenie Man, Sean Paul oraz Elephant Man.

Gotowi?

Sebastian

Sebastian

Współzałożyciel POPHEART.PL. Zakochany w najróżniejszej muzyce po uszy. Wielki fan Davida Bowiego, Grace Jones i Iggy'ego Popa. W przesłuchiwanych albumach szuka przede wszystkim jakości, świeżości i czegoś innego.

Udostępnij na Google Plus