Sky Ferreira powróci wkrótce z wizualną EPką? “Klipy będą łączyć się w abstrakcyjny sposób”

Na nowy materiał od Sky Ferreiry fani czekają z niecierpliwością już ponad trzy lata. We wrześniu wokalistka zapewniała, że planuje w najbliższym czasie zaprezentować światu swoje kolejne piosenki, jednak kolejne tygodnie nie przyniosły nam jak dotąd żadnych nowych informacji. Aż do teraz – artystka planuje bowiem powrócić na początku przyszłego roku z nową, wizualną EPką!

W rozmowie Sky Ferreiry z dziennikarzem magazynu FADER wokalistka wyznała, że planuje powrócić z nową muzyką już w pierwszych miesiącach 2018 roku. Nowy materiał ma przybrać formę wizualnej EPki, na której wszystkie utwory doczekają się teledysków i będą połączone ze sobą w ciekawy, abstrakcyjny sposób. Premiera projektu planowana jest wstępnie na luty bądź marzec. W tym miejscu warto zaznaczyć, że premiera zapowiadanej drugiej płyty “Masochizm” była początkowo zaplanowana na koniec 2015 roku, jednak album ostatecznie się nie ukazał.

EPka będzie bazować na elementach wizualnych, a klipy będą łączyć się ze sobą w abstrakcyjny sposób. Wizualizacja nie jest konceptem samym w sobie, był to bardziej pretekst do nagrania teledysków do wszystkich utworów. Uważam, że moja muzyka mówi sama za siebie, z klipem lub bez, ale chcę żeby mój materiał reprezentował ją jak najlepiej również pod względem wizualnym. […] Będę wypuszczać je w lutym lub marcu, na pewno. Pracuję ze świetnymi ludźmi, to ekscytujące doświadczenie, bo dotąd pisałam sama. Rzeczy, o których chciałam napisać są dość specyficzne i zazwyczaj radzę sobie sama, ale wiedziałam, że wkład innej osoby może wnieść do tej muzyki element, którego oczekiwałam.

Przypomnijmy, że dotychczasową dyskografię artystki zamyka debiutancki album “Night Time, My Time” wydany w październiku 2013 roku. We wrześniu artystka poinformowała fanów, że wkrótce wyda swoją nową muzykę, ale nie będzie to długo oczekiwany album, co wydaje się jak dotąd sprawdzać. Czyżby Sky udało się jednak porozumieć ze swoją wytwórnią? Trzymamy mocno kciuki.

Udostępnij na Google Plus