Camila Cabello: “Chciałam nagrać smutny album, ale teraz jestem szczęśliwsza”

Camila Cabello przygotowuje się do wydania swojego debiutanckiego albumu. Wokalistka udzieliła wywiadu dla magazynu Rolling Stone, w którym zdradza kilka sekretów dotyczących płyty.

12 stycznia na półki sklepowe trafi debiutancki album wokalistki zatytułowany “Camila“, który promuje obecnie singiel “Havana”. Album miał początkowo być zatytułowany “The Hurting. The Healing. The Loving.”, ale wokalistka zmieniła niedawno jego tytuł. Teraz tłumaczy dlaczego.

Początkowo myślałam, że nagram album ze smutnymi piosenkami i będzie on zatytułowany “The Hurting. The Healing. The Loving.”, ale z każdym kolejnym miesiącem czułem się o wiele szczęśliwsza. “Camila” jest balansem pomiędzy emo a szczęściem.

Ciekawe czy takie wyjaśnienie spodoba się niektórym fanom, którzy już zdążyli wytatuować sobie wcześniejszą nazwę albumu.

Wokalistka odniosła się również do rozstania z zespołem Fifth Harmony, który nie jest jej ulubionym tematem do rozmów.

Większość moich fanów, była, albo wciąż jest, fanami zespołu. Nie lubię rujnować snów. Oni wierzyli w coś, co było piękne. Podobnie było z One Direction, nikt nigdy nie widział, co działo się za kulisami. Wszyscy widzieli tylko sen.

Przypominamy, że teledysk do utworu “Havana” został doceniony w przygotowanym przez nas rankingu 30 najlepszych teledysków 2017 roku.

Artur

Artur

Jestem do szaleństwa zakochany w muzyce, a pasją lubię dzielić się z innymi. Zafascynowany teledyskami, koncertami i twórczością Davida Bowiego.

Udostępnij na Google Plus