Wszystkiego najlepszego Queen B!

Dziś (4 września) swoje urodziny obchodzi ikona muzyki – Beyoncé. Amerykanka w tym roku świętuje także 20-lecie kariery artystycznej. Jest to więc podwójna okazja, aby spojrzeć na dorobek muzyczny Queen B z nieco innej perspektywy. W związku z trwającym u nas 30 Day Music Challenge, i tematem z dnia czwartego, postanowiłem przygotować dla Was 5 najbardziej niedocenionych singli z dyskografii Beyoncé.

5. “Listen” – Dreamgirls, 2006
Utwór ten, pomimo iż zdobył nominację do Złotego Globu oraz Oscara za najlepszą piosenkę, jest w moim odczuciu jakby niedostatecznie doceniony. Na listach singli był widoczny tylko w kilku krajach, a na najważniejszej liście, Billboard Hot 100, dotarł jedynie do miejsca 61.

4. “Video Phone” – I Am… Sasha Fierce, 2009
Piosenka, której remix zawiera wokale Lady Gagi (w oficjalnym teledysku wystąpiły obie panie) nie zawojował list przebojów. W USA dotarł jedynie do pozycji 65. Dziwi mnie taki obrót spraw, bo w mniej więcej tym samym czasie wyszła inna piosenka, będąca owocem współpracy Knowles i Gagi, “Telephone”, która stała się międzynarodowym hitem. Czego brakowało piosence “Video Phone”?

3. “Run the World (Girls)” – 4, 2011
Można by polemizować, czy piosenka ta rzeczywiście była przez publikę niedoceniona. W końcu radziła sobie całkiem przyzwoicie. Zadam więc pytanie: czy singiel będący zapowiedzią nowego albumu takiej gwiazdy jak Beyoncé może radzić sobie zaledwie przyzwoicie? Otóż nie! W mojej opinii wpływ na taki stan rzeczy miał sukces płyty I Am… Sasha Fierce. Wydawnictwo zatytułowane 4, z którego pochodzi tenże singiel, cały czas pozostawało w jego cieniu.

2. “Flawless” – Beyoncé, 2014
Płyta Beyoncé, wydana z zaskoczenia, stała się ogromnym sukcesem komercyjnym. Również krytycy docenili kolejne dziecko Queen B. Niemniej jednak kilka utwór wydanych z tej płyty zasługuje na dużo większy aplauz, niż miało to miejsce w rzeczywistości. Wśród takich singli jest m.in. “Flawless” (w remixie z Nicki Minaj), które dotarło jedynie do miejsca 41 listy Billboard Hot 100.

1.”Pretty Hurts” – Beyoncé, 2014
Na zakończenie jeden z piękniejszych utworów Beyoncé – “Pretty Hurts”. Wzruszający i niosący ze sobą bardzo ważne przesłanie numer w żaden sposób nie wbił się w ówczesny mainstream muzyczny i jakby przeszedł bez echa. Wielka szkoda, bo zasługiwał na dużo większe uznanie na listach!

Jakie jeszcze piosenki Beyoncé Waszym zdaniem powinny znaleźć się w tym zestawieniu?

Udostępnij na Google Plus