Piosenka, przy której odpoczywam [DZIEŃ 22]

Przed nami kolejny dzień 30 Day Music Challenge. W ciągu tego wyzwania przez 30 dni będziemy publikować piosenki, w zależności od tematu danego dnia. Pomoże nam w tym kilka znanych osób.

Dziś z Anną Jurksztowicz wybieramy utwory, przy których dobrze nam się odpoczywa. Sprawdźcie!

 Anna Jurksztowicz

Piosenka pasująca do wielu kategorii. Nie niszczy słuchu ani nastroju. Wprawdzie nie wprawia w euforię, ale nie powoduje drżenia rąk z filiżanką kawy (nieposłodzonej). Kompozycja ta mogłaby być równie dobrze utworem muzyki klasycznej. Lubię utwory przy których można i myśleć i odpoczywać. Przede wszystkim Bryan Adams ma taki głos, który chciałabym mieć gdybym była mężczyzną. Niestety świetnie się czuję będąc kobietą.

Przemek

“Be As You Are” i cały (poza remiksami) materiał z płyty “At Night, Alone” to właśnie jedne z tych kawałków, przy których odpoczywa mi się najlepiej. Strasznie żałuję, że hitem z tego albumu stało się właśnie “I Took a Pill in Ibiza” – uwierzcie na słowo, że reszta tego wydawnictwa brzmi zupełnie inaczej i robi niesamowite wrażenie.

Marcin

Najlepiej odpoczywa mi się przy spokojnych i raczej niewymagających piosenkach, dlatego też jedną z moich ulubionych piosenek tego typu jest cover utworu Eltona Johna, “Your Song” w wykonaniu wokalistki Ellie Goulding. Bardzo lubię tę aranżację, która wraz z głosem Ellie świetnie się dopełniają.

Artur

“Krzyk” to idealna piosenka i idealna płyta na jesienną pogodę. Ma w sobie coś, co świetnie na mnie działa w taką niezachęcającą do niczego pogodę. Chciałbym znów usłyszeć Izę Lach w takim repertuarze.

Sebastian

To jedna z moich ulubionych piosenek Christiny. Rewelacyjny funkowy bit sprawia, że jak tylko jestem zmęczony poniedziałkowym porankiem, włączam ten utwór.

 

Artur

Artur

Jestem do szaleństwa zakochany w muzyce, a pasją lubię dzielić się z innymi. Zafascynowany teledyskami, koncertami i twórczością Davida Bowiego.

Udostępnij na Google Plus