Piosenka, przy której lubię ćwiczyć [DZIEŃ 7]

Przed nami kolejny dzień 30 Day Music Challenge. W ciągu tego wyzwania przez 30 dni będziemy publikować piosenki, w zależności od tematu danego dnia. Pomoże nam w tym kilka znanych osób.

Czasami ciężko jest nam zabrać się do ćwiczeń. Dlatego dziś wraz z Buslavem przygotowaliśmy listę piosenek, które wyzwalają w nas całe pokłady ukrytej energii i mogą pomóc również Wam zabrać się do ćwiczeń.

Buslav

Bon Iver wyszedł z akustycznego brzmienia i poszedł genialną ścieżką łączącą elektronikę wraz z akustycznym brzmieniem w tak smaczny sposób jaki mogłem sobie tylko wymarzyć. Impakt emocjonalny oraz tekstowy jest przygniatający – lecz to miły ciężar. Bardzo identyfikuje się z tą piosenką w ostatnich miesiącach, a podczas mojego codziennego biegania pomaga czasem “latać” po kolejnym przebiegniętym kilometrze…

Martino Dark

Nie wiem jak Wam, ale mi najlepiej ćwiczy się generalnie do muzyki housowej. Jednym z utworów, które czerpią dużo z house’u i w ogóle z muzyki klubowej lat ’90, jest “Swish SwishKaty Perry i to właśnie przy tym numerze najprzyjemniej jest mi przerzucać “żelastwo” na siłowni.

Shad

Podczas ćwiczeń czy jakiejkolwiek formy aktywności fizycznej osobiście stawiam na muzykę elektroniczną graną w języku innym niż polski czy angielski. Pozwala mi się to zrelaksować i bardziej skupić na danej czynności. Najlepiej nadają się do tego koreański oraz japoński pop, a szczególnie piosenki grupy Perfume, której słucham już z większymi lub mniejszymi przerwami od dobrych kilku lat.

Gold

Muzyka do której ćwiczę, biegam, sprzątam czy wykonuje jakiekolwiek aktywności fizyczne musi być rytmiczna, skoczna i prosta. Dlatego też wybór padł na, chyba najpopularniejszy, utwór amerykańskiej gwiazdy drag queen RuPaula — “Sissy That Walk”. Piosenka idealna zarówno do wycisku na siłowni, porannego joggingu czy przy lataniu z odkurzaczem po mieszkaniu!

Matt

Bywalcem siłowni nie jestem, nawet raz na niej nie byłem. Jednak w mojej pracy wykazuję się aktywnością fizyczną. Wtedy też całe dnie z głośników puszczana jest muzyka, bardzo różna. Jednak najlepiej mi się pracuje, gdy słyszę “Feels” Calvina Harrisa, Katy Perry, Pharrella Williamsa i Big Seana. Piosenka jest tak pozytywna, że aż chce mi się pracować i 8h zmiany nie jest mi straszne.

JZet

Pamiętacie zeszłoroczną nagonkę nakręconą przez KatyCats i Britney Army? Początkowo słuchałem głównie “Rise” Katy Perry, omijając nowy singiel Britney Spears. Gdy jednak zacząłem uprawiać nordic walking doszedłem do wniosku, że bardziej rytmicznej piosenki do tego sportu raczej nie znajdę. Dziwne okoliczności, ale piosenkę bardzo lubię i polecam każdemu miłośnikowi muzyki pop.

 

Viggo

“Into the Groove” Madonny czy to w remiksie, czy w wersji oryginalnej, wyzwala we mnie mnóstwo pozytywnej energii. Moje serce skradł zwłaszcza remiks utworu, który został wykonany podczas “Sticky and Sweet Tour”.  Podczas słuchania chce się tańczyć i skakać na skakance wraz z Madonną.

Udostępnij na Google Plus