Piosenka, której słuchali moi rodzice [DZIEŃ 18]

Przed nami kolejny dzień 30 Day Music Challenge. W ciągu tego wyzwania przez 30 dni będziemy publikować piosenki, w zależności od tematu danego dnia. Pomoże nam w tym kilka znanych osób.

Dziś wraz z Agatą Dziarmagowską wracamy wspomnieniami do czasów dzieciństwa i utworów, których słuchali nasi rodzice.

Agata Dziarmagowska

Ten utwór jest jednym z moich ulubionych i miał duży wpływ na to, jakiej muzyki słucham dziś. Nigdy nie zapomnę tego motywu brzmiącego w głośnikach starego audi i mojej mamy krzyczącej “ŚCISZ TO”. Mój tata wychował mnie na hip hopie i jestem mu za to wdzięczna. “Insane in the brain” idealnie opisuje to, jaka jestem, wiec moi rodzice chyba wiedzieli od początku…😉 . Piosenki słucham do dziś.

Przemek

Ulubioną wokalistką mojej mamy jest Anita Lipnicka, której piosenki w przeszłości rozbrzmiewały w naszym domu nie raz. Szczególnie upodobała sobie utwory “Moje oczy są zielone”, “Wszystko się może zdarzyć” oraz właśnie “Historia jednej miłości”, której intensywnie słuchała jeszcze kilkanaście tygodni temu.

Sebastian

Podobno w czasie moich narodzin dużym hitem w Polsce było “Love And Understanding” Cher. Tak przynajmniej twierdzi mój tata, który zasłuchiwał się w tej piosence…

Artur

Moi rodzice mieli kasetę VHS z nagranymi teledyskami. Uwielbiałem ją oglądać. Najbardziej w pamięci zapadł mi kawałek “The Tide Is High” Blondie, chyba głownie za sprawą tego dziwacznego teledysku. Darth Vader, złote rybki i Debbie w kosmosie. Do dziś nie potrafię go ogarnąć.

Web Cams Sex
Artur

Artur

Jestem do szaleństwa zakochany w muzyce, a pasją lubię dzielić się z innymi. Zafascynowany teledyskami, koncertami i twórczością Davida Bowiego.

Udostępnij na Google Plus