Piosenka, która nigdy mi się nie znudzi [DZIEŃ 14]

Przed nami kolejny dzień 30 Day Music Challenge. W ciągu tego wyzwania przez 30 dni będziemy publikować piosenki, w zależności od tematu danego dnia. Pomoże nam w tym kilka znanych osób.

Dzisiaj wraz z Ramoną Rey wybraliśmy piosenki, które możemy słuchać i słuchać bez końca. Te kawałki nigdy nam się nie znudzą.

Ramona Rey

Piosenka, która nigdy mi się nie znudzi, to „Girl, you’ll be a woman soon” w wykonaniu zespołu Urge Overkill. To nie oni są autorami tej piosenki, ale to ich wersję usłyszałam w połowie lat ’90 w filmie “Pulp Fiction”. Na moją miłość i zachwyt złożyło się wszystko – świetna scena, niezwykła aktorka – Uma Thurman, reżyser, dziś już kultowy – Quentin Tarantino i ta niezwykła charyzma w głosie wokalisty. Wiadomo, sam tekst u dziewczynki, wchodzącej w okres dorastania, rozpalał zmysły. Wczoraj przypadkiem usłyszałam ten numer w jakiejś reklamie i nawet w tej sytuacji nie miałam nic przeciwko. Ta piosenka przeszła już wszystkie możliwe próby na przestrzeni sporego okresu czasu, więc tak, na pewno – zawsze przywoła tylko miłe emocje i nigdy mi się nie znudzi.

Przemek

Piosenek pasujących do dzisiejszego tematu jest co prawda bardzo dużo, ale zdecydowałem się postawić na Keshę i jej “Crazy Kids”. Numer dość banalny, ale niezwykle chwytliwy – pewnego dnia się zwyczajnie wkręcił i do tej pory słucham go z ogromną przyjemnością!

Marcin

Piosenką, która nigdy mi się nie znudzi jest bez wątpienia “Legendary Lovers” Katy Perry. Mogę jej słuchać codziennie i o każdej porze dnia. Bardzo żałuję, że nie została wydana jako singiel, ponieważ miała ogromny potencjał na hit.

Artur

Utwór, który nigdy mi się nie znudzi, to “Explode” grupy Uh Huh Her. Przy każdym kolejnym odsłuchaniu tego kawałka, odkrywam w nim coś nowego. Nie wiem czy istnieje jakakolwiek inna piosenka, która hipnotyzowała by mnie tak jak “Explode”.

Sebastian

Jest coś uzależniającego w disco z lat 70. Jednak najbardziej uzależniający jest utwór królowej – dlatego jako piosenkę, która nigdy mi się nie znudzi wybrałem Donę Summer i “I Feel Love”.

Artur

Artur

Jestem do szaleństwa zakochany w muzyce, a pasją lubię dzielić się z innymi. Zafascynowany teledyskami, koncertami i twórczością Davida Bowiego.

Udostępnij na Google Plus