Piosenka, która kojarzy mi się z byciem nastolatkiem [DZIEŃ 6]

Przed nami kolejny dzień 30 Day Music Challenge. W ciągu tego wyzwania przez 30 dni będziemy publikować piosenki, w zależności od tematu danego dnia. Pomoże nam w tym kilka znanych osób.

Dziś wraz z Dodą wracamy wspomnieniami do czasów, kiedy byliśmy nastolatkami. Jakie utwory kojarzą nam się z tym okresem? Czego wtedy słuchaliśmy? Sprawdźcie!

Doda

Z okresem dojrzewania i byciem nastolatką kojarzy mi się cała twórczość zespołu Kelly Family, a przodującym utworem jest „An Angel”, który wykonywał mój ówczesny przyszły, potencjalny małżonek, czyli Angelo. To był niesamowity okres w moim życiu, ponieważ byłam chyba pierwszy i ostatni raz tak zaciekłą fanką, która potrafiła oglądać setki razy ten sam nagrany koncert live, oczywiście stojąc przed telewizorem, i przeżywać go tak jakbym była tam na żywo. Przed snem wyobrażałam sobie miliony razy, że Angelo śpi obok mnie i wyobrażałam sobie, jak będzie wyglądał nasz ślub. Kochałam go prawdziwą miłością. Oczywiście wszystkie moje przyjaciółki natychmiast przestałyby nimi być, gdyby tylko stwierdziły, że też kochają Angela, a nie na przykład Paddy’ego. Musiał być jasny podział małżonków w naszym stadzie. „An Angel” była piękną piosenką, która za każdym razem wzbudzała we mnie wiele emocji, zarówno wzruszała, pobudzała do walki jak i cieszyła – to był cały wachlarz emocji. Do tej pory jak ją włączam, to przypominają mi się najfajniejsze chwile z moich młodzieńczych lat. I do dziś uważam, że Kelly Family jest fantastycznym zespołem. O tym, że jestem prawdziwą, lojalną i honorową fanką może świadczyć fakt, że mój pierwszy, bardzo wytęskniony chłopak Michał, który mieszkał kilka ulic dalej, rozstał się ze mną, gdyż różnił nas nie tylko wiek (trzy lata), ale przede wszystkim gust muzyczny. On uwielbiał Edytę Bartosiewicz, a ja Kelly Family. I kiedy on śpiewał „Tatuaż” bądź „Sen”, ja śpiewałam „Sometimes I Wish I Were an Angel…”. Nie żałuję!

Viggo

Kiedy miałem 11 lat ciężko było nie słyszeć o t.A.T.u. Promowały nawet swój krążek w popularnym reality-show “Bar” – wiecie, jakie było to wtedy wydarzenie? W ślad za swoimi idolkami, moje koleżanki z klasy pocałowały się kiedyś na jednej z przerw pomiędzy lekcjami, aby sprawdzić czy czasem też nie są w sobie zakochane, jak Julia i Lena. Dziś wiemy, że cały zespół, to był jeden wielki, bardzo dobrze przemyślany produkt, a ich spec od marketingu wykonał kawał dobrej roboty. Tak czy siak, nawet dziś z sentymentem i uśmiechem na twarzy wracam do całego krążka “200 Po Vstriechnoy”.

Cornel

Każdy miał w swoim życiu wątek buntu. Mój przypadł w momencie, kiedy Evanescence i krążek “Fallen” były wyjątkowo popularne. Szczególne wrażenie zrobił na mnie utwór i teledysk do “Everybody’s Fool“. Od tamtego momentu często kwestionuje status quo w muzyce popularnej i nie lubię grzecznych ciź.

Shad

W dzisiejszej kategorii, zamiast traktowania tematu dosłownie, zdecydowałem się postawić właśnie na tytułowe skojarzenia. Pamiętacie czasy *NSYNC i Backstreet Boys? Po usłyszeniu piosenki “Secret” Austina Mahone moją pierwszą konotacją były właśnie czasy młodości, gdy bardzo podobne stylistycznie utwory królowały na światowych listach przebojów. W moim nastoletnim życiu często wracałem do muzyki sprzed lat, a dzięki “Secret” wspomnienia powróciły do mnie po raz kolejny, tym razem już w okresie dorosłości.

Gold

Przygotowując się i szukając odpowiedniego utworu do tego dnia przewertowałem połowę Internetu i trudno było mi wybrać tę jedną piosenkę kojarzącą się z byciem nastolatkiem, ale udało się! Utwór duetu Stereolizza “X.Y.Z.” to jeden z tych, którego za młodu słuchałem nie wiedząc o czym jest tekst wesoło i nieświadomie go sobie nucąc. Powrót do utworu po latach jest jednak nie zawsze dobrą decyzją, ale mimo wszystko nie żałuję!

JZet

Przy wcześniejszych dniach musiałem sporo się nagłówkować, by wpaść na odpowiedni pomysł, ale w tym przypadku nie miałem z tym żadnych problemów. Zadziałała tu metoda skojarzeń. Bądź co bądź, kawałek Katy Perry jest jednym z przyjemniejszych utworów na albumie “Teenage Dream”, a sam album jest jednym z takich, co miał znaczny wpływ na kształtowanie ówczesnej popkultury. Serio to ma już prawie 7 lat?

Matt

Pamiętam, że w podstawówce / gimnazjum uwielbiałem Adama Lamberta. Jego pierwszy hit “Whataya Want From Me” towarzyszył mi każdego dnia po tysiąc razy. Byłem jego wielkim fanem i zbierałem wszelakie artykuły z gazet oraz plakaty. Nawet zakupiłem do tego specjalny zeszyt! Dziś to wszystko się zmieniło, jednak nadal darzę Adama sympatią.

Web Cams Sex
Artur

Artur

Jestem do szaleństwa zakochany w muzyce, a pasją lubię dzielić się z innymi. Zafascynowany teledyskami, koncertami i twórczością Davida Bowiego.

Udostępnij na Google Plus