utwory-skadstoznam

Skądś to znam… czyli pięć utworów wydanych w więcej niż jednej wersji!

Muzyczny show-biznes to miejsce, w którym artyści oraz producenci mogą wykazać się swoją oryginalnością i pomysłowością aby dołożyć własną cegiełkę w postaci tekstów, podkładów czy w końcu całych utworów. Jednakże w dzisiejszych czasach coraz trudniej zachować oryginalność i nie zostać posądzonym o plagiat warstwy tekstowej czy muzycznej z innego wydanego już dzieła. Rynek muzyczny przepełniony jest różnorakimi piosenkami utrzymanymi w całej gamie stylów muzycznych, a i tak powstają nowe dzieła, które znajdują swoich odbiorców. Jak więc w takim natłoku być oryginalnym i stworzyć coś nowego oraz niepowtarzalnego?

Pierwsze nagrane utwory miały swoją premierę w XIX wieku, a od tamtego czasu powstały niezliczone piosenki, których liczba z pewnością przewyższa jakiekolwiek wyliczenia. W obecnych czasach trudno jest więc zachować oryginalność i stworzyć coś co nie zostało już wydane. Dlatego też bardzo często stosuje się zapożyczenia (sample) fragmentów danego utworu, które za zgodą oryginalnego właściciela pozwalają na uniknięcie posądzenia o kradzież. Drugim ze sposobów, dzięki któremu artysta może nagrać oraz wydać swój utwór, jest wykupienie praw do piosenki (często wersji demo), która została nagrana przez innego wykonawcę i czeka na swojego właściciela w bazie muzycznej. Zdarzają się jednak przypadki, że piosenka została oficjalnie wydana, a po krótszym lub dłuższym okresie czasu ktoś inny wydaje ten sam utwór lecz np. ze zmienioną warstwą liryczną. Jest to oczywiście możliwe i w pełni legalne jeżeli wykupione zostaną prawa do wydania danego dzieła, szczególnie gdy obydwie piosenki trafiają na różne rynki muzyczne pod względem geograficznym.

Jesteście ciekawi takich utworów? Zapraszam więc do przesłuchania!

Girls’ Generation – „Dancing Queen” (pierwotnie: Duffy – „Mercy”)


Piosenka „Mercy” wydana została przez walijską wokalistkę Duffy w 2008 roku i stała się jej największym hitem dzięki któremu zyskała rzeszę fanów zarówno w Europie jak i w Stanach. Po czterech latach światło dziennie ujrzała wersja żeńskiej grupy Girls’ Generation z Korei Południowej dedykowana właśnie na tamten rynek muzyczny. Obydwie kompozycje nieznacznie się różnią muzycznie, jednak zachowane zostały wszystkie charakterystyczne elementy podkładu.

f(x) – „Cash Me Out” (pierwotnie: Zara Larsson)


„Cash Me Out” to jeden z mniej znanych utworów Zary Larsson, kiedy wokalistka dopiero rozpoczynała swoją karierę muzyczną i znana była głównie w swoim rodzimym kraju. Piosenka ta miała swoją premierę w 2013 roku na EP-ce „Allow Me to Reintroduce Myself”, która odniosła jedynie sukces w Szwecji. Dwa lata później premierę w Korei Południowej miał utwór autorstwa żeńskiej grupy f(x), który wydany został z tym samym tytułem co oryginał. Sama linia melodyjna nie uległa dużej zmianie, ale tak jak w poprzednim przypadku utwór został nagrany z tekstem głównie w języku koreańskim.

Koda Kumi – „Can We Go Back” (pierwotnie: Kelly Clarkson)


Utwór „Can We Go Back” został nagrany przez amerykańską wokalistkę Kelly Clarkson podczas sesji nagraniowej do albumu „All I Ever Wanted” wydanego później w 2009 roku. Utwór pierwotnie miał się znaleźć na standardowej edycji krążka, jednak ostatecznie powędrował na… japońską edycję albumu. Z kraju kwitnącej wiśni pochodzi również wokalistka Koda Kumi, która rok później wydała nieco zmienioną muzycznie wersję piosenki „Can We Go Back” z liryczną przewagą języka japońskiego.

João Neto & Frederico – „Um Cara de Sorte” (pierwotnie: Katy Perry – „Roar”)


Kolejna para może się okazać dla wielu zaskoczeniem, ponieważ trudno sobie wyobrazić jeden z największych hitów Katy Perry zaśpiewany… po portugalsku. Utwór „Roar” wydany został przez Perry w 2013 roku i stał się wielkim hitem w większości krajów, m.in. w Brazylii skąd pochodzą autorzy „alternatywnej” wersji piosenki Katy. João Neto & Frederic, bo o nich mowa, to duet brazylijski, który swój utwór nagrał na potrzeby filmu. Piosenka nie różni się muzycznie wiele od oryginalnego wykonania amerykańskiej wokalistki, jednakże całość okraszona jest tekstem w języku portugalskim.

TVXQ! – „Mirotic” (pierwotnie: Sarah Connor – „Under My Skin”)


Ostatnim zestawieniem, które chciałbym zaprezentować są utwory „Under My Skin” z 2008 roku autorstwa niemieckiej wokalistki Sary Connor oraz „Mirotic” południowokoreańskiej grupy TVXQ! (Tohoshinki) również wydany w tym samym roku. Piosenka została jednocześnie sprzedana przez jej producentów do wytwórni Sary jak i koreańskiej grupy na warunkach, iż „Under My Skin” może zostać wydane jedynie w Europie, Ameryce oraz Australii, a „Mirotic” w rejonach azjatyckich.

 

Jak Wam się podobają te utwory w innych wersjach językowych? A może sami znacie jeszcze inne przykłady?

Udostępnij na Google Plus

6 komentarzy

  1. Polską „artystkę” też kopnął ten zaszczyt – https://youtu.be/X9d8bE7_ucY znacie? 😀

  2. ‚Roar’ czy ‚Brave’?

  3. K-pop pełen jest remake’ów zachodnich piosenek. Jeden z lepszych moim zdaniem: https://www.youtube.com/watch?v=z-rftpZ7kCY

      • https://www.youtube.com/watch?v=DyfHGxdRUkE
        https://www.youtube.com/watch?v=k5qLjw8I0pA
        https://www.youtube.com/watch?v=Vn5JQoOXIZc
        …. .
        Do tego też należy nadmienić, że często jest tak, że to co popularne wyjdzie ze Stanów czy na pewno Korei czerpało z współczesnego japońskiego marketu muzycznego (coś prawie identycznego wyszło w Japonii wcześniej), np. piosenka Namie Amuro Big Boys Cry, która brzmi podobnie do Katy Perry Roar, a to właśnie ta z Japonii była wcześniej wydana. https://www.youtube.com/watch?v=uvLvEsyvJYk
        Albo właśnie wymieniona wyżej w artykule Koda Kumi, która była inspiracją do twórczości między innymi Lady Gagi czy Miley Cirus, a Taboo Kody Kumi jest ulubioną piosenką właśnie Lady Gagi. Koreański girlsband 2NE1 brał Kodę Kumi za wzór i to właśnie między tej artystce z Japonii image koreańskich girlsbandów stał się bardziej prowokujący, co ciekawe jakiś czas temu Koda Kumi była zbanowana w Korei za zbyt sexowny i prowokujący image oraz odniesienia do homoseksualizmu np. dwóch obejmujących się mężczyzn czy całujących kobiet w teledyskach. W Stanach nie ma celebryty, który by nie znał Kody Kumi, Namie Amuro czy Ayumi Hamasaki, obecnie najpopularniejsze i najbardziej wpływowe artystki w całej Azji. Każda z osobna sprzedała tyle płyt ile międzynarodowe gwiazdy na całym Świecie. Najnowsza piosenka Kody Kumi LIT :
        https://www.youtube.com/watch?v=wAWS0ysjphU

    • Jpop ma tego więcej i lepiej. Jest bardziej zamerykanizowany przez co prezentuję wyższy budżet wykonania, również właśnie z remake’ami, które są znacznie lepiej dopracowane niż te w kpop’ie. Od kwestii wokalnych, po taneczne i wykonanie teledysku.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *