Kraków Live Festival 2017: 5 artystów, których musisz zobaczyć!

Niecałe 2 tygodnie dzielą nas od rozpoczęcia jednej z większych muzycznych imprez w Polsce. Mowa oczywiście o tegorocznej edycji Kraków Live Festival, który startuje już 18 sierpnia. Paleta artystów oraz gatunków muzycznych prezentowanych podczas dwóch dni festiwalowych jest naprawdę barwna i różnorodna. Zobaczcie, które koncerty trzeba obowiązkowo zaliczyć! 

Ellie Goulding 

Przygotowany przeze mnie ranking jest oczywiście mocno subiektywny. W końcu każdy ma swoje indywidualne gusta i upodobania muzyczne, dlatego w moim zestawieniu na miejscu pierwszym znalazł się nie kto inny jak Ellie Goulding. W mojej, jak i milionów fanów na całym świecie, opinii tą brytyjską wokalistkę śmiało zaliczyć można do czołówki najlepszych głosów naszego pokolenia. Jej fenomenalne popowe brzmienia często czerpią i łączą elementy muzyki elektronicznej, klubowej, indie, a także folku. Dokładając do tego oryginalną barwę i skalę głosu sięgającą 3.5 oktawy, a także nienaganny brytyjski akcent (którego, tak na marginesie, mógłbym słuchać godzinami) otrzymujemy prawdziwą ucztę dla naszych receptorów słuchu. Ellie ma na swoim koncie trzy znakomite wydawnictwa studyjne: Lights (2010), Halcyon (2012) oraz Delirium (2015). To właśnie z tej ostatniej płyty pochodzą hity „On My Mind” czy „Something in the Way You Move”. Ellie Goulding to nie tylko synonim doskonałej jakość muzycznej, o czym świadczą choćby liczne nagrody i wyróżnienia (m. in.: 2 nagrody Brit Awards, nominacja do nagród Grammy), ale także światowa marka, którą się stała. Przez zaledwie kilka lat obecności na scenie muzycznej Goulding zapracowała sobie na pozycję w czołówce światowego popu. Jest bezdyskusyjnie jedną z najjaśniejszych gwiazd Zjednoczonego Królestwa. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że w ‚popowym królestwie‚ śmiało mogłaby nosić tytuł szlachecki. Odbiorcom jej krakowskiego występu mogę jedynie pozazdrościć przyszłych doznań i koncertu, który na pewno na długo pozostanie w ich pamięci.

XXANAXX

Rodzimi wykonawcy mają równie silną reprezentację co ich zagraniczni koledzy. Doskonałym tego przykładem jest Xxanaxx, który, w mojej opinii, jest najmocniejszym ‚polskim graczem’ podczas KLF 2017. Duet tworzą Klaudia Szafrańska i Michał Wasilewski. Ich elektroniczne beaty przenikające się z popem i synthpopem doceni każdy fan tychże gatunków, bo niezaprzeczalnie wykonują swoją robotę na piątkę z plusem. Produkcja, która jest bezspornie mistrzowska, to jednak nie wszystko. To właśnie wokale dopełniają całości. Szczególnie urzeka mnie wokal Klaudii i przyznam szczerzę, że sam nie wiem czy wolę słuchać jej po polsku czy po angielsku. W obu tych wersjach hipnotyzuje swoim lirycznym głosem. Oceniając rzetelnym okiem – mimo, iż od fonograficznego debiutu duetu minęły zaledwie 4 lata to zgromadzili spore grono odbiorców, co widać po wypełnionym po brzegi terminarzu koncertowym. To jedynie utwierdza mnie w przekonaniu, że Xxanaxx definitywnie rozgrzeje krakowską publikę i pokaże poziom polskiej sceny elektronicznej.

Lana Del Rey

Na mojej liście nie mogło zabraknąć tej pięknej Amerykanki. Wybrałem ją nie ze względu na kluczową, podczas całego KLF, rolę headlinerki, a przez wzgląd na niepowtarzalność jej utworów, dzięki którym zawsze przenosimy się jakby do innej epoki. Gdyby Lana urodziła się kilka dekad wcześniej, a rozkwit jej twórczości przypadał na lata 60. XX wieku, zapewne byłaby jedną z większych gwiazd ówczesnej muzyki. Jednakże przemysł muzyczny XXI wieku w swoich konwenansach często określa ją jako artystkę niszową. Oczywiście od czasów Born To Die niszę tę mocno poszerzyła. W Lanie ta swoista niedostępność, melancholijność i indywidualizm są najpiękniejsze; to one ją definiują. Del Rey jest o tyle atrakcyjna dla wszystkich uczestników festiwalu, gdyż mogą ‚na świeżo’ ocenić jej najnowszy materiał, album Lust For Life, a także skonfrontować wersję studyjną z koncertową. Jest to już czwarte wydawnictwo pod szyldem Del Rey (i piąte w całej dyskografii artystki, która w rzeczywistości nazywa się Elizabeth Grant). Lana zagra podczas drugiego dnia Kraków Live Festival na scenie głównej.

Birdy

Magiczna, eteryczna, majestatyczna. Taka dla mnie jest Birdy i jej muzyka. Świetne singlowe propozycje „Skinny Love”, „People Help the People” czy „Wings”, a także trzy doskonałe albumy studyjne, zadecydowały o tym, że to właśnie Birdy znalazła się w moim rankingu. Nie jest to oczywiście jedyny powód. Pochodząca z Wielkiej Brytanii wokalistka indierockowa z gracją i wielkim talentem odsłania, oprócz walorów wokalnych, także te instrumentalne. Świetnie radzi sobie z fortepianem i gitarą, i to właśnie koncert Birdy ewidentnie będzie jednym z bardziej urozmaiconych podczas całego festiwalu. Na jej występ serdecznie zapraszam pierwszego dnia festiwalu na scenę główną.

Pablopavo i Ludziki

Zestawienie zamyka Paweł Sołtys, znany szerszej publiczności jako Pablopavo, który podczas KLF wystąpi w projekcie Pablopavo i Ludziki. Artysta, który zachwycił mnie swoimi umiejętnościami freestyle’owymi, na pewno zapewni uczestnikom pierwszego dnia festiwalu perfekcyjne słuchowisko. Przyznam szczerze, że dopiero niedawno zagłębiłem się w jego dyskografię, ale już zdążyłem się w niej zafascynować – szczególnie w albumie Ladinola wydanym w tym roku. Wszystkim obecnym, a tym bardziej przyszłym, odbiorcom jego twórczości gorąco polecam ten koncert. Będzie to chyba najbardziej odmienne wydarzenie podczas KLF, co tym bardziej podnosi jego atrakcyjność.

Zgadzacie się z moim rankingiem? A może wasz wyglądałby zupełnie inaczej? Na czyj występ czekacie najbardziej? Piszcie w komentarzach!

Web Cams Sex
Udostępnij na Google Plus

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *