selena-gomez-birthday

“Tell ’em that it’s my birthday”, czyli pięć najlepszych teledysków Seleny Gomez

Selena Marie Gomez, czy po prostu Selena Gomez, to amerykańska wokalistka młodego pokolenia, która urodziła się dokładnie 25 lat temu, czyli 22 lipca 1992 roku w Teksasie. Jej przygoda z show-biznesem rozpoczęła się od występów w produkcjach Disneya. Niedługo potem stworzyła swoją grupę pop-rockową Selena Gomez & the Scene, w której mogła się również spełniać muzycznie. Wspólnie z muzykami udało jej się wydać trzy albumy, które odniosły spory sukces zarówno w Stanach jak i na świecie. Selena po sukcesie swojej grupy postanowiła również spróbować sił solowo, co zaowocowało w dwa kolejne longplaye oraz kompilację hitów. Aktualnie artystka przygotowuje się do wydania swojego trzeciego solowego krążka!

Z tej własnie okazji w ramach celebracji urodzin Seleny Gomez postanowiłem zaprezentować Wam pięć (moim zdaniem) najlepszych teledysków solenizantki. Wokalistka ma na swoim koncie kilkanaście singli oraz teledysków, w których występuję w przeróżnych sceneriach oraz wcieleniach. W rankingu znajdziecie zarówno klipy z ery grupy Selena Gomez & the Scene, jak te i nowsze, solowe. Przechodząc do rzeczy, zapraszam Was do zapoznania się z listą i życzę miłej lektury oraz oglądania. Zapraszam również do dyskusji oraz dzielenia się własnymi przemyśleniami i rankingami!

5. Come & Get It (z albumu “Stars Dance”)

Nie mogło zabraknąć na mojej liście klipu do utworu “Come & Get It”, który uważam za przełom w karierze Seleny Gomez. Był to pierwszy singiel z jej debiutanckiego (jako solistki) albumu “Stars Dance” dzięki któremu pokazała światu na co ją stać i że nie jest już nastolatką, ale dorosłą kobietą! Klip został nakręcony w malowniczej scenerii i nawiązuje do czterech żywiołów.

4. Hit the Lights (z albumu “When the Sun Goes Down”)

Klipy na świeżym powietrzu ukazujące bawiących się ludzi, imprezy i balony zawsze do mnie (niestety!) trafiają. Bardzo dynamiczny i kolorowy teledysk w klimatach wakacyjnych przedstawiający Selenę bawiącą się ze swoją grupą m.in. na polu kukurydzy, na ulicy czy w końcu na boisku. Urzeka mnie prostota tego klipu i jego przekaz – dobra zabawa i pozytywna energia. Ciekawostką może być to, iż klip wyszedł w dwóch wersjach. Pierwsza ukazuje sceny zarówno w dzień jak i w nocy, druga zaś skupia się głównie na scenach nocnych (w domu na imprezie).

3. The Heart Wants What It Wants (z kompilacji “For You”)

Emocjonalny teledysk utrzymany w czerni i bieli, który nawiązuje do m.in. rozstania wokalistki z Justinem Bieberem, które odbiło się szerokim echem w mediach oraz jej osobistymi problemami i lękami związanymi z byciem osoba medialną. Poruszający wstęp mówiony, w którym Seleny zwierza się i wyrzuca z siebie negatywne emocje są dla niej zakończeniem pewnego etapu w życiu, zarówno tym prywatnym jak i zawodowym, gdyż kompilacja “For You” to ostatnie wydawnictwo kończące kontrakt wokalistki z wytwórnią Hollywood Records.

2. Bad Liar

Najnowszy (jak na ten moment) teledysk artystki, który miał swoją premierę miesiąc temu. Przyznam się, że sam utwór “Bad Liar” nie przypadł mi do gustu zaraz po premierze i byłem sceptycznie do niego nastawiony, jednak dzięki teledyskowi zmieniłem zdanie. Bardzo pomysłowy klip osadzony w latach ’80, w którym wokalistka wciela się aż w cztery role! Nie chcąc zdradzać jego fabuły oraz zakończenia mogę tylko powiedzieć, że może ono niektórych zaskoczyć…

1. Love You Like a Love Song (z albumu “When the Sun Goes Down”)

Mój faworyt i najlepszy (moim zdaniem) teledysk Seleny Gomez w jej karierze. Kolorowy i zwariowany klip utrzymany w klimatach disco, pełen jaskrawych barw i surrealistycznych elementów. Cała akcja rozgrywa się w japońskim barze karaoke, w którym Selena śpiewa rzeczony utwór przed publiką. W teledysku ujrzeć możemy sceny różnych wcieleń Seleny wyświetlanych w telewizorze wyświetlającym tekst piosenki. Sam klip zanim jeszcze został wydany wzbudził kontrowersje z powodu koni, które miały w nim wystąpić. Cały szum spowodowany był tym, iż zwierzęta były pofarbowane na kolor różowy – co prawda była to nietoksyczna i naturalna farba, lecz niesmak pozostał i w efekcie zdecydowano się na wycięcie scen z nimi z oficjalnego klipu. Jedną z osób, które opowiedziały się przeciwko użyciu koni w teledysku i skrytykowały Selenę Gomez była wokalistka oraz aktywistka na rzecz PETA, P!nk.

Na koniec chciałbym życzyć solenizantce wszystkiego najlepszego w jej życiu osobistym jak i zawodowym, wiary w siebie i sukcesu jej nadchodzącego wydawnictwa, którym już niedługo nas uraczy.

Sto lat Selena!

selenagomez-birthday

Udostępnij na Google Plus