Muzyczny powrót Sama Smitha coraz bliżej? Poznaj szczegóły!

Brytyjski wokalista i autor tekstów Sam Smith już wkrótce powróci ze swoim premierowym materiałem! Od wydanego w 2014 roku krążka “In the Lonely Hour” minęło niedawno dokładnie trzy lata, a sam artysta dopracowywał przez ten czas piosenki na swój drugi studyjny krążek, który już wkrótce może porządnie namieszać na światowych listach sprzedaży. Powrót Smitha do muzycznej gry jest dodatkowo dużo bliżej niż nam się wydaje – co więc już wiemy o jego nowym materiale?

Nie da się ukryć, że od czasu zakończenia promocji związanych ze swoim poprzednim wydawnictwem, które zostało dość ciepło przyjęte zarówno przez fanów, jak i krytyków muzycznych, fani Sama Smitha oczekiwali na jego powrót najszybciej jak to tylko możliwe. Artysta co jakiś czas cierpliwie odpowiadał na komentarze i pytania dziennikarzy o nową muzykę, jednak najwyraźniej mamy już pewność, że od jego wielkiego powrotu dzieli nas nie więcej niż kilka najbliższych tygodni. Smith podzielił się właśnie na swoich kontach w serwisach społecznościowych zdjęciami z nagrań do swojego nowego projektu – pochodzą one prawdopodobnie z teledysku do pierwszego singla z jego nadchodzącego wydawnictwa. Sam potwierdził już także, że prace na planie zdjęciowym zostały zakończone 14 lipca.

Drugi longplay wokalisty ukazać się ma podobno już we wrześniu, a jego kolejna trasa rozpocznie się prawdopodobnie w lutym 2018 roku. Warto w tym miejscu wspomnieć także o nowej muzyce, którą aktualnie przygotowuje dla fanów Smith – o jego planach wydania nowego albumu jeszcze w 2017 roku pisano niejednokrotnie, jednak w swoich wypowiedziach artysta nie podał jak dotąd żadnych wiążących szczegółów. Wiadomo jak dotąd jedynie, że przez ostatnie miesiące powstało kilkadziesiąt nowych kompozycji, z których zostanie wybranych ostatecznie kilkanaście. Dodatkowo dużo mówi się o tym, że tak długa przerwa pomiędzy kolejnymi wydawnictwami, zdaniem informatora dziennika Daily Mail, spowodowana była wciąż dużą sprzedażą jego poprzedniego albumu – stąd zdecydowano się na wydanie reedycji krążka zamiast kolejnej regularnej płyty.

Na początku management Smitha doradził mu jedynie rok przerwy, jednak poprzedni album wciąż dobrze się sprzedawał i zdecydowano dać mu jeszcze kolejny rok odpoczynku. Nie był przekonany do tego pomysłu, jednak zrozumiał ostatecznie skąd ta prośba. (…) Pracował bardzo ciężko w studio i ma więcej piosenek żeby powrócić niż de facto potrzebuje. Czas bez muzyki był dla Sama bardzo trudny i jedyne czego w tym momencie chce to powrócić do koncertowania.

Sam Smith - Instagram

Sam Smith / cr: @samsmithworld

Przypomnijmy, że dotychczasową dyskografię Sama Smitha zamyka wydana w listopadzie 2015 roku reedycja jego debiutanckiej płyty “In the Lonely Hour (Drowning Shadows Edition)”, która została rozszerzona o dwanaście dodatkowych kompozycji. Artystka ma na swoim koncie takie hity jak “Stay with Me” czy “I’m Not the Only One”, które w 2014 roku królowały na listach przebojów. Czekacie na nową muzykę od Sama Smitha?

Udostępnij na Google Plus