L.A. Reid wyrzuci Mariah Carey z Epic Records? “Nawet nie konsultuje z nimi swoich planów”

Amerykańska diwa Mariah Carey wyraźnie nie ma ostatnio dobrej passy. Jeszcze nie tak dawno wszystkie media obiegły nagrania z jej fatalnego noworocznego występu, podczas którego śpiewała z playbacku nie pamiętając nawet tekstu swojego własnego utworu, a niedługo potem światło dzienne ujrzał także jej nowy singiel, który ostatecznie odniósł spektakularną porażkę na listach przebojów. To jednak najwyraźniej nie koniec problemów artystki – według najnowszych doniesień prasowych jej wytwórnia rozważa bowiem… rozwiązanie podpisanej z nią umowy!

Zgodnie z najnowszymi informacjami podawanymi przez portal Showbiz411, główny dyrektor wytwórni Epic Records, L.A. Reid, rozważa rozwiązanie kontraktu podpisanego jakiś czas temu z piosenkarką. Głównym powodem ma być brak jakichkolwiek większych sukcesów na jej koncie od czasu zawarcia umowy, a także utrudniona komunikacja z osobami zarządzającymi jej karierą, co uniemożliwia jakiekolwiek rozmowy czy współpracę. Dodatkowo Carey podobno nie konsultuje swoich planów wydawniczych z kierownictwem wytwórni, a jej ostatni singiel, “I Don’t”, był postawieniem ich jedynie przed faktem dokonanym.

Dostali jedynie gotowy utwór, bez żadnej zapowiedzi, że Mariah cokolwiek szykuje. Nawet tej piosenki nie słyszeli. Kazano im ją po prostu wydać i tak zrobili. Porażka była druzgocąca. Od czasu podpisania przez Carey umowy z Epic Records wydała pod ich szyldem dwa single – “I Don’t” i “Infinity” – które słabo się sprzedały i nie przebiły się w rozgłośniach radiowych. Prace nad nowym albumem nawet się nie rozpoczęły i nie było na ten temat żadnych rozmów.

Warto wspomnieć, że na temat ostatnich porażek wokalistki wypowiedział się niedawno także były mąż Carey, Tommy Mottola, który zaapelował o natychmiastową zmianę osób kierujących jej karierą. Jego zdaniem ostatnie działania diwy są wynikiem złego doradztwa, przez co bezsensownie marnowany jest jej nieprzeciętny talent.

Moją radą jest żeby zatrudniła profesjonalistów, którzy pomogą jej pozbierać się do kupy. Nie rozumiem jak można jej było doradzić kręcenie telewizyjnego show. To przecież nijak nie pasuje do osoby o jej statusie. Powinna zrobić krok w tył i przemyśleć to, co dzieje się ostatnio wokół niej. (…) Kiedy zaczynała swoją karierę i zdobyła niesamowitą popularność nie miała takich problemów jak teraz. Wtedy każdy szczegół jej kariery był doskonale przemyślany i zaplanowany.

Jak dotąd Carey ani dyrektorstwo wytwórni Epic Records nie wypowiedzieli się jeszcze na temat doniesień portalu. Faktem jest natomiast, że nowy singiel artystki, w którym usłyszymy prawdopodobnie także rapera Bustę Rhymesa, trafić ma do sprzedaży cyfrowej już wkrótce. Czy tym razem szczęście dopisze diwie bardziej niż w ciągu ostatnich kilku tygodni? 

Udostępnij na Google Plus