Rihanna i Kanye West nowymi rekordzistami gali Grammy! Nie będą jednak dumni z wyróżnienia…

Tegoroczne rozdanie nagród Grammy jest bez wątpienia jednym z najgłośniejszych wydarzeń muzycznych ostatnich kilku miesięcy. Dzieje się tak jednak nie tylko z powodu otrzymanych statuetek czy występów w trakcie gali, lecz także z racji wypowiedzi gwiazd przed i po wydarzeniu oraz kontrreakcji muzycznego świata. To jednak jeszcze nie koniec, bo podczas tegorocznej gali dwoje z nominowanych artystów pobiło także niechlubny rekord, który ciężko będzie w przyszłości pobić…

Jak wszyscy zapewne już wiemy, największą zwyciężczynią tegorocznych nagród Grammy została Adele, która zwyciężyła we wszystkich pięciu kategoriach, w których została nominowana. Dużo mniej zadowoleni czują się zapewne natomiast Rihanna oraz Kanye West, którzy, pomimo ośmiu szans na zdobycie statuetki, zostali tym razem z pustymi rękami. Do takiej sytuacji w historii Grammy jeszcze nigdy nie doszło – nie było bowiem nigdy artysty, który nie zdobyłby chociaż jednej nagrody przy ośmiu nominacjach. Czyni ich to jednocześnie rekordzistami w tej niekoniecznie napawającej dumą kategorii.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że zarówno Rihanna i Kanye mają już na swoim koncie wiele wygranych statuetek z poprzednich lat – raper zdobył ich łącznie dwadzieścia jeden (!), a wokalistka osiem. Nie zdają się oni jednak przejmować werdyktem Akademii – artystka niewzruszona popijała cały wieczór tajemniczy trunek ze swojej kryształowej piersiówki, a West, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, po prostu na rozdanie nie przyszedł.

Udostępnij na Google Plus

18 komentarzy

  1. Rihanny mi żal Westa nie

  2. Gratulacja dla Pani Robyn Fenty!

  3. Nadal nie mogę przeboleć, że „ANTI” nie zostało docenione. To samo z „Needed Me”…

  4. Adele powinna sie podzielić i jedną oddać Riri bo nie mogę patrzeć jak wyszła z tej gali z pustymi rękoma (*)

  5. Fakt, to dziwne ze nagrala najlepszy album w karierze i cisza gdzie za poprzednie gowna cos tam zbierala a taka Adele nagrala drugi album taki sam i skosila wszystko 😉

  6. Szkoda że nie została naprawde doceniona bo album ANTI jest naprawde zajebisty.

  7. Żałuję ze Rihanne tak bardzo pominieto bo ANTI jest dla mnie 100 razy kepsza plyta niz Beyonce (sorry).

  8. Szkoda mi obojga

  9. NIE! 🙂 🙂

  10. Moglbym to samo powiedziec o Glory…

  11. Szkoda mi Riri, a Westa nie 😛

  12. Grammy to rasistowska gala, niedocenia czarnoskorych. ANTi jest dobra plyta, odniosla same sukcesy w 2016, byly promocje i trasa koncertowa. Kanye nie dostal tak samo zadnej nominacji w tym roku a w zeszlym zrobili z niego posmiewisko.

  13. ANTI to naprawdę przyzwoity album i nie mogę się nadziwić dlaczego nie zdobył ani jednej statuetki.

  14. :/

  15. Właśnie najbardziej wkurza to że wszyscy płaczą po Rihannie, a o Kanye to nawet nikt nie wspomni, chociaż The Life Of Pablo miażdży wszystkie raperskie albumy z 2016 pod każdym względem, zarówno Rih jak i Kanye wydali albumy życia, ale po co skoro nagrodę może dostać Drake za nudne Views czy Adele za 25 w którym wykorzystywane są te same nudne motywy z 19 i 21.

  16. Tyle mam do powiedzenia w tej sprawie

  17. Nie potrafię tego pojąć.. dlaczego Beyonce lepiej wypadła czy Adele z 5 statuetkami.. Fenty miała doskonałe kilka utworów.. a nie tylko jeden kawałek na całą płytę! 😮

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *