Mariah Carey o gali Grammy: “Naprawdę sądzisz, że to oglądam? Jest NUDNA i PRZEWIDYWALNA!”

Wydawałoby się, że na temat tegorocznej gali Grammy powiedziano już w zasadzie wszystko. Okazuje się jednak, że są osoby, dla których nie jest to temat interesujący ani warty dyskusji – tak jak w przypadku amerykańskiej wokalistki Mariah Carey, która podczas ostatniego wywiadu przyznała, że tegorocznego rozdania nagród zwyczajnie nie oglądała. Wyraziła też swoje zdanie na temat całego wydarzenia, które według niej jest… “nudne i przewidywalne”.

W jednym z ostatnich wywiadów, którego artystka udzieliła niedawno dziennikarzowi amerykańskiej telewizji WGN TV, Carey przyznała, że nie oglądała tegorocznego rozdania nagród Grammy, a także nie ma najlepszego zdania o samym wydarzeniu. Diwa przyznała, że od kiedy ponad dwadzieścia lat temu nie wygrała w żadnej z sześciu kategorii, w których była nominowana, zwyczajnie uznaje galę za “przewidywalną”. Jednocześnie podkreśliła, że nie obraziła się za tak surowy werdykt, jednak “była wtedy młoda i musiała sobie z tym jakoś poradzić”.

Naprawdę sądzisz, że to oglądam? (śmiech) Nie. Cytując mojego 5-letniego syna: “to jest nudne“. Był taki czas, kiedy moja piosenka była na pierwszym miejscu listy przebojów cały rok i nominowali mnie do sześciu statuetek. (…) Nie obraziłam się, ale jestem bardzo ciekawa skąd ta zmiana – kiedyś Grammy nie wygrywały piosenki popularne tylko niszowe, teraz natomiast jest dokładnie odwrotnie. Gdy dostałam sześć nominacji i zero statuetek pomyślałam, że chyba muszę sobie z tym jakoś poradzić. Byłam bardzo młoda, ciężko mi to wyjaśnić, ale moje podejście jest takie, że nagrody Grammy są przewidywalne. I tyle.

Dziennikarze zgromadzeni w studiu nie kryli swojego rozbawienia słowami wokalistki, wytykając jej, że sytuacja o której mówiła miała miejsce… w 1996 roku. Ich zdaniem po ponad dwudziestu latach nie można wymagać, aby sytuacja cały czas pozostała niezmienna. Przypomnijmy, że Mariah w ciągu całej swojej kariery spośród 34 nominacji Akademii zdobyła łącznie pięć wyróżnień. Fragment wywiadu z Carey, który jak zwykle w jej przypadku już robi furorę w internecie, pozostawiamy Wam oczywiście poniżej. Zgadzacie się z nią?

Udostępnij na Google Plus