Beyoncé oskarżona o rzekomy plagiat! Wykorzystała bezprawnie pracę nieżyjącego już YouTubera?

Nie od dziś wiadomo, że czasem istnieje bardzo cienka granica pomiędzy artystyczną inspiracją, a plagiatem i wystosowanym później pozwem na wiele milionów dolarów. Przekonała się o tym również amerykańska wokalistka Beyoncé, która znalazła się ostatnio w ogniu krytyki po niedawnych oskarżeniach rodziny zmarłego przed laty YouTubera. Ich zdaniem Knowles dopuściła się plagiatu w wydanym w zeszłym roku klipie do piosenki “Formation”.

Autorzy pozwu twierdzą, że artystka w swojej pracy wykorzystała bezprawnie fragment filmiku Messy Myi, amerykańskiej gwiazdy YouTube’a, który został zamordowany w 2010 roku. Rodzina chłopaka nigdy nie wyraziła zgody na użycie wypowiadanej przez niego kwestii w teledysku artystki, a on sam nie został również w żaden sposób wspomniany w którymkolwiek momencie klipu. Jak podaje portal TMZ, w związku z tym bliscy zmarłego wystosowali wobec piosenkarki pozew opiewający na łączną kwotę dwudziestu milionów dolarów za niewypłacone dotąd tantiemy i zadośćuczynienie. Podobieństwo pomiędzy filmikiem Myi i teledyskiem Knowles możecie zobaczyć TUTAJ.

Sztab piosenkarki ani ona sama nie odnieśli się jak dotąd do tych zarzutów. Prawnik rodziny stwierdziła jedynie w rozmowie z mediami, że “w taki sposób celowo pomija się oryginalnych twórców”, a siostra zmarłego była podobno mocno niepocieszona kiedy zauważyła, że jej brata nie uwzględniono w napisach końcowych teledysku. Przypomnijmy, że za piosenkę “Formation” i zrealizowany do niej obraz artystka otrzymała w tym roku aż trzy nominacje do nagród Grammy.

Udostępnij na Google Plus