10 faktów, których możesz nie wiedzieć o Davidzie Bowiem

David Bowie dziś świętowałby swoje 70. urodziny. Dokładnie rok temu, w dniu 69 urodzin artysta wypuścił swój ostatni album “Blackstar” i zmarł dwa dni później.

Bowie w swoim życiu zrobił tyle rzeczy, że o wielu z nich możecie nie wiedzieć. Aby upamiętnić legendarnego artystę przedstawiamy Wam 10 najciekawszych faktów o Davidzie Bowiem. Mamy nadzieję, że uda nam się Was zaskoczyć, a tych, którzy nie znają tak dobrze twórczości Bowiego, zainspirujemy do sięgnięcia po hity muzyka.

1. To Bowie jest autorem utworu “The Man Who Sold The World”.

Dla wielu z Was pozycja otwierająca nasze zestawienie może być nieco zaskakująca. Są jednak tacy, którzy wciąż wierzą, że “The Man Who Sold The World”, to piosenka Nirvany.  Przypominamy zatem, że to tytułowa piosenka z trzeciego albumu Bowiego, który został wydany 23 lata przed tym jak zaśpiewał ją Kurt Cobain.

2. Dostał pierwszą w historii nagrodę MTV Vanguard Award.

W 1984 roku odbyła się pierwsza w historii gala MTV Video Music Awards. Podczas ceremonii wręczono również pierwszą w historii nagrodę Video Vanguard, która powędrowała do Davida Bowiego, grupy The Beatles i reżysera Richarda Lestera. Dziś nagroda nosi imię Michaela Jacksona, który swoją statuetkę otrzymał cztery lata później w 1988 roku.

3. Tańczył “Moonwalka” na długo przed Michaelem Jacksonem.

Co prawda Bowie nie wymyślił “Moonwalka”, ale ciekawostką jest, że artysta tańczył już go podczas swojej trasy “Diamond Dogs Tour” w 1974 roku. Na jednym z koncertów pojawił się 16-letni wówczas Michael Jackson. Czy Bowie zainspirował go do wykorzystania tego kroku tanecznego prawie dekadę później?

4. W 1980 roku stworzył najdroższy klip w historii.

Ten teledysk zrewolucjonizował rynek muzyczny i zachęcił artystów do wydawania większej kasy na swoje wideoklipy. W 1980 roku teledysk kosztował 250 000 funtów (500 000 dolarów) i był najdroższym wideoklipem, jaki kiedykolwiek nakręcono. Ten rekord pobił dopiero trzy lata później Michael Jackson ze swoim teledyskiem do singla ‘Thriller”.

5. Pozwolił fanom wybrać piosenki na swoją trasę koncertową.

W 1990 roku Bowie oddał głos w ręce swoich fanów. Przeprowadził głosowanie telefoniczne, w którym można było oddać głos na utwory, które miał zagrać na swojej nadchodzącej trasie “Sound + Vision Tour”.  Wystarczyło zadzwonić na numer 1-900-2-BOWIE-90 i oddać głos na swój ulubiony utwór.

6. Jako pierwszy artysta udostępnił utwór w Internecie.

11 września 1996 roku na stronie Bowiego pojawił się do ściągnięcia singiel “Telling Lies”. Była to pierwsza w historii piosenka udostępniona do legalnego ściągnięcia przez jakiegokolwiek artystę. Pobieranie zajmowało około 11 minut, a premierze towarzyszył czat z Bowiem i dwiema innymi osobami które udawały artystę. Fani mogli zadawać Bowiemu pytania, a ten i dwie udające go osoby – udzielały odpowiedzi. Bowie mówił prawdę, pozostałe osoby kłamały. Fani mieli za zadanie odgadnąć, kto jest prawdziwym Bowiem.

7. Nie przyjął tytułu szlacheckiego od Królowej Elżbiety.

Bowie aż dwa razy odrzucił odznaczenia, które próbowała nadać mu Królowa Elżbieta. W 2000 roku nie przyjął Orderu Imperium Brytyjskiego. “Nie wiem po co to jest” – powiedział Bowie. Trzy lata później postanowił odrzucić również tytuł szlachecki “Nie mam potrzeby, aby akceptować coś takiego. To nie jest coś do czego dążę w swoim życiu” – oznajmił artysta w jednym z wywiadów.

8. Zaśpiewał gościnnie na płycie Scarlett Johansson.

Bowie postanowił zaśpiewać w chórkach na debiutanckim albumie Scarlett Johansson “Anywhere I Lay My Head”, na którym artystka śpiewała piosenki Toma Waitsa. Do ich spotkania doszło na przyjęciu, dzień przed wejściem Scarlett do studia nagraniowego. Bowie bardzo zainteresował się tym, że aktorka postanowiła nagrać płytę i pomaga jej przy tym producent David Andrew Sitek, którego David znał. Artystę można usłyszeć w utworach “Falling Down” i “Fannin’ Street”. Sitek chciał, aby Bowie zaśpiewał również w utworze “I Don’t Wanna Grow Up”, ale David stwierdził, że nie czuje tej piosenki i nie wie, w jaki sposób mógłby dodać tam swój wokal.

9. Zrewolucjonizował Internet.

W 1998 roku Bowie stworzył serwis społecznościowy, który zrzeszał jego fanów z całego świata. Osoby, które opłacały miesięczny abonament mogły: założyć maila z adresem davidbowie.com, mieć dostęp do forum fanów, oglądać i pobierać piosenki, filmy i zdjęcia. Bowie uczestniczył w rozmowach z fanami na stronie za pomocą czatu, czytał ich wypowiedzi na forum, a także przygotowywał dla nich specjalne konkursy np. na tekst jego nowej piosenki, którą potem nagrał na płytę “Hours…”. Jakby tego było mało na stronę zostały wprowadzane takie udoskonalenia jak czaty video, live streamingi oraz specjalny czat 3D, w którym użytkownicy mogli stworzyć swojego własnego avatara. To było na długo przed premierą gry “Second Life”.

10. Nazwał Lorde “przyszłością muzyki”.

Bowie bardzo rzadko mówił o innych artystach. Współczesnej muzyki nie komentował prawie w ogóle, ale urzekła go pewna młoda wokalistka z Nowej Zelandii – Lorde. Pianista Bowiego – Mike Garson – wyznał, że Bowie był zachwycony Lorde i twierdził, że jest ona przyszłością muzyki. Nic więc dziwnego, że wokalistka oddała mu pośmiertny hołd wraz z jego muzykami na BRIT Awards.

Artur

Artur

Jestem do szaleństwa zakochany w muzyce, a pasją lubię dzielić się z innymi. Zafascynowany teledyskami, koncertami i twórczością Davida Bowiego.

Udostępnij na Google Plus