Nowy album Demi Lovato dopiero w 2018 roku? “O ILE w ogóle powstanie”

Amerykańska wokalistka Demi Lovato przeżywa ostatnio kolejny kryzys w swojej wieloletniej karierze. Po wydanym w tym roku singlu “Body Say”, który ostatecznie doczekał się jedynie teledysku w wersji live, artystka kontynuuje razem z Nickiem Jonasem występy w ramach trasy koncertowej “Future Now”. Od jakiegoś czasu spekulowano również o muzycznym powrocie Demi z nowym materiałem, jednak wygląda na to, że ona sama ma najwyraźniej zupełnie inne plany… 

Artystka postanowiła poruszyć kwestię swojej przyszłości na kontach w serwisach społecznościowych i nie są to niestety dobre informacje dla jej fanów. Wokalistka ogłosiła właśnie na Twitterze, że w 2017 roku planuje odciąć się całkowicie od przemysłu muzycznego i mediów, do których, jak sama to określiła, najwyraźniej się nie nadaje. Na pytanie dotyczące jej powrotu na scenę w przyszłości Lovato odpowiedziała jedynie, że… nie wie czy to się jeszcze kiedykolwiek wydarzy.

Nie mogę się doczekać 2017 roku. Przerwa od muzyki i bycia w świetle reflektorów… Nie jestem stworzona do tego biznesu i mediów.

Na swoim koncie w serwisie Instagram artystka odpowiedziała z kolei jednej ze swoich fanek, że nowego krążka możemy się spodziewać nie wcześniej niż w 2018 roku, o ile w ogóle kolejny album jeszcze kiedykolwiek powstanie. Jak napisała sama Demi, istnieją według niej wątpliwości, że… nikt by tego wydawnictwa nie kupił.

demi

Na D6 nie ma szans aż do 2018 roku, O ILE w ogóle nagram kolejny album. I tak się nie sprzeda hahaha

Obawy artystki są oczywiście jedynie ironicznym podejściem do sprawy, jednak faktem jest, że ostatni album Demi, “Confident”, faktycznie nie odniósł oszałamiającego komercyjnego sukcesu. Patrząc na podejście do sprawy samej zainteresowanej wygląda więc na to, że możemy być wkrótce świadkami smutnego końca kariery kolejnej zdolnej wokalistki. Trzymamy jednak z całych sił kciuki, żeby tak się nie stało, a samej Lovato życzymy dużo wytrwałości.

Web Cams Sex
Udostępnij na Google Plus